Dosadne słowa piłkarza Legii. Rozjuszyło go zachowanie eksperta

Pawłowi Wszołkowi nie spodobała się wypowiedź Łukasza Gikiewicza w programie Liga Minus. Skomentował ją dosadnie w stories na Instagramie. Zarzucił ekspertowi "brak kultury osobistej".

Zawrzało między Pawłem Wszołkiem i Łukaszem Gikiewiczem
Źródło zdjęć: © YouTube | Liga Minus

Między sportowcami pojawiło się napięcie po programie "Liga Minus" na kanale Weszlo TV. W nim Paweł Paczul i zaproszeni przez niego goście podsumowują rozegrane już mecze w kolejce PKO Ekstraklasy. Przy okazji omawiania wygranego 2:1 spotkania Legii Warszawa z Widzewem Łódź jeden z ekspertów Łukasz Gikiewicz wypowiedział się o Patryku Kunie.

Słowa Łukasza Gikiewicza nie spodobały się Pawłowi Wszołkowi, ponieważ dotyczyły postury innego zawodnika Legii Warszawa. Patryk Kun mierzy 165 centymetrów. Łukasz Gikiewicz postanowił zażartować z zawodnika powołanego w przeszłości do reprezentacji Polski.

Przed meczem widziałem takie zdjęcie, że byli na Legia Ladies i tam dzieci do niego podchodziły. I [Patryk Kun] wyglądał jak to dziecko - dworował w programie na żywo Łukasz Gikiewicz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

W obronie Patryka Kuna stanął Paweł Wszołek, czyli jego kompan z szatni Legii Warszawa. Także Paweł Wszołek był w przeszłości reprezentantem Polski, a poczucie humoru Łukasza Gikiewicza zdecydowanie nie trafiło w jego gust.

Tyle świata zwiedziłeś, tyle obcych kultur poznałeś, tylko tej osobistej nie zdobyłeś. Łukaszu Gikiewiczu, nie masz szacunku do osób większych sportowo i ludzko od Ciebie - napisał Paweł Wszołek i oznaczył Łukasza Gikiewicza w stories na Instagramie.
Paweł Wszołek odniósł się do słów Łukasza Gikiewicza
© Instagram | Paweł Wszołek

W swoim wpisie Paweł Wszołek odniósł się do licznych, często egzotycznych transferów, których bohaterem był w przeszłości Łukasz Gikiewicz. Wciąż aktywny, chociaż już w niskich ligach napastnik reprezentował między innymi tajski Ratchaburi FC, kazachski Toboł Kostanaj oraz bahrajński East Riffa Club.

Wybrane dla Ciebie
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach