Głośno o polskim talencie. Legenda zaskakuje

Kacper Urbański jest jednym z największych wygranych reprezentantów Polski po Euro 2024. Legenda Biało-Czerwonych podkreśla jednak, abyśmy za szybko nie zachwycili się jego talentem. Przypomina sytuację dwóch innych piłkarzy.

DORTMUND, GERMANY - JUNE 25: Eduardo Camavinga of France battles for possession with Kacper Urbanski of Poland during the UEFA EURO 2024 group stage match between France and Poland at Football Stadium Dortmund on June 25, 2024 in Dortmund, Germany. (Photo by Matt McNulty - UEFA/UEFA via Getty Images)Głośno o polskim talencie. Legenda zaskakuje
Źródło zdjęć: © GETTY | Matt McNulty - UEFA
Jakub Artych

Reprezentacja Polski odpadła już z Euro 2024, a do tego nie wygrała żadnego meczu. Nie dla wszystkich był to jednak nieudany turniej. Swoją szansę wykorzystał Kacper Urbański, który bez kompleksów wszedł do kadry narodowej.

W reprezentacji zadebiutował 7 czerwca 2024 roku w towarzyskim meczu przeciwko Ukrainie. Na boisku pojawił się już w 5. minucie, zastępując kontuzjowanego Arkadiusza Milika. Spędził na nim 56 minut i zachwycił swoją grą. Już wtedy wielu kibiców pytało się, kim jest ten młody zawodnik z numerem 19 na plecach.

Urbański ma już 5 rozegranych meczów dla Biało-Czerwonych. Wystąpił w towarzyskim spotkaniu z Turcją, a także wszystkich meczach Euro 2024. Zarówno z Holandią, jak i Francją zagrał w podstawowym składzie. Z Austrią zaliczył krótki epizod. I o ile dla Polaków mistrzostwa Europy były nieudane, to Urbański bez wątpienia wykorzystał swoją szansę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Prosto z Euro". Reprezentacja mogła ugrać więcej? "Może to być taka baza przed tym, co spróbuje zbudować trener Probierz"

Urbański wszedł bez kompleksów. Wykorzystał swój moment i szansę, którą dał mu trener Probierz. Jest wygranym w naszym zespole, takim odkryciem. Jednak przesadnie bym go nie chwalił. A to dla jego dobra. Przypomnę podobną sytuację m.in. z Kapustką czy Kozłowskim - podkreśla Jerzy Dudek dla "Super Expressu".

Głośno o polskim talencie. Dudek ma radę

Jak podkreśla były reprezentant Polski, najważniejsza obecnie dla piłkarza Bolognii powinna być ciężka praca. Wtedy dalej będzie robił postępy, które mogą zaprowadzić go na sam szczyt piłkarskiej kariery.

Musi zachować koncentrację na wysokim poziomie. Mam na myśli podejmowanie decyzji o ich przyszłości. To nie może być tylko dobra decyzja dla agenta, lecz dla gracza. Nie zawsze tak było z naszymi talentami. Dlatego tutaj trzeba być bardzo czujnym - tłumaczy Dudek.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."