Groźny wypadek zakończy karierę piłkarza? Rokowania nie są optymistyczne

W weekend media obiegło zdjęcie roztrzaskanego samochodu, którym rozbił się piłkarz Michail Antonio. Sportowiec ma pauzować przez około rok, co dla 34-latka może oznaczać zakończenie profesjonalnej kariery.

Michail Antonio rozbił się w czasie jazdy samochodem
Źródło zdjęć: © Twitter | FelipeTrevelin

Michail Antonio urodził się w Wandsworth w Anglii, ale w piłce reprezentacyjnej grał dla Jamajki. Od 2015 roku napastnik jest zawodnikiem West Hamu United, w którym dzieli szatnię między innymi z Łukaszem Fabiańskim. Przez blisko dekadę stał się jednym z najbardziej znanych zawodników zespołu z Londynu.

Przez około rok kibice nie zobaczą Michaila Antonio na boisku. Lekarze oszacowali na tyle czasu rehabilitację po operacji nogi, którą przeprowadzili u sportowca.

Michail Antonio dochodzi do siebie po wypadku samochodowym. Kilka dni po groźnym wydarzeniu nie złożył deklaracji, co do kontynuowania lub zakończenia kariery sportowca. Roczna rehabilitacja stawia dalsze, profesjonalne uprawianie sportu pod znakiem zapytania. Media w Anglii zastanawiają się, czy w przypadku 34-letniego piłkarza powrót do wysokiej formy będzie jeszcze możliwy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

W weekend media obiegło przerażające zdjęcie roztrzaskanego samochodu marki Ferrari, którym rozbił się Michail Antonio. Do wypadku doszło 7 grudnia w miejscowości Epping. Służby ustalają okoliczności kolizji.

Michail Antonio został przetransportowany do szpitala w stanie stabilnym, co było szczęściem w nieszczęściu piłkarza. Stan jego samochodu sugerował duże niebezpieczeństwo dla życia sportowca. Dzień po wypadku Michail Antonio przeszedł operację złamanej nogi.

Sportowiec otrzymał liczne wiadomości o wsparciu środowiska piłkarskiego. Wielu kibiców chce jeszcze zobaczyć doświadczonego zawodnika w grze w Premier League.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni