Haniebny turniej w Rosji. Zagra tam Polka

13 czołowych tenisistów świata, w tym sportowcy z Europy zagrają w Rosji, na pokazowym turnieju exho Gazpromu, który podobno finansuje wojnę Rosji w Ukrainie. - Czy ATP i WTA dają swoim zawodnikom pozwolenie na udział w tym wydarzeniu tak, jak miało to miejsce w 2022 roku? - pytają zbulwersowani Ukraińcy. W turnieju wystąpi także tenisistka z polskimi korzeniami - Jasmine Paolini.

Haniebny turniej w Rosji. Zagra tam Polka
Na zdjęciu: Jasmine Paolini, zawodniczka z polskimi korzeniami, która zagra w haniebnym turnieju w Rosji (GETTY, Tullio Puglia)

Za organizacją pokazowego turnieju stoi Aleksiej Miller, czyli szef Gazpromu. Aleksiej Miller, który w 2001 r. rozsiadł się w fotelu prezesa najpotężniejszej firmy w Rosji, z Władimirem Putinem zna się od bardzo dawna. Obaj pochodzą z Petersburga, a w zasadzie Leningradu, jak nazywane było to miasto w momencie narodzin obecnego prezydenta Federacji Rosyjskiej (1952 r.) oraz szefa Gazpromu (1962 r.).

Miller ma w kraju status bohatera. I to oficjalnie. W styczniu szef Gazpromu został wyróżniony złotym medalem i tytułem "Bohatera Pracy Rosji". Oczywiście za "szczególne zasługi".

Za granicą wizerunek Millera jest rzecz jasna zupełnie inny. Ponieważ oligarcha zaliczany jest do bezpośredniego zaplecza Władimira Putina, uważa się, że ponosi częściowo odpowiedzialność za działalność Kremla. W ostatnim czasie szczególnie za inwazję Rosji na Ukrainę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: co za talent! Miss Euro szokuje umiejętnościami

Teraz Miller sfinansował pokazowy turniej w Rosji, który rozpocznie się w piątek (1 grudnia) i zagra w nim 13 czołowych tenisistów świata, w tym sportowcy z Europy. Ukraińskie media biją na alarm, żądając stanowczej reakcji od władz ATP i WTA.

Światowe władze tenisa nie pozwalają promować firm objętych sankcjami. Ale już uczestnictwo w turnieju organizowanym przez jedno z takich przedsiębiorstw jest w porządku? Można próbować przekonywać, że tu chodzi tylko o sport, ale tak nie jest. Nie w Rosji. Nie wtedy, gdy w grę wchodzą sojusznicy Putina - czytamy w serwisie Ukrainian Tennis.
Trwa ładowanie wpisu:twitter

Polka zagra w Rosji

Co ciekawe, w Sankt Petersburgu wystąpi także zawodniczka z polskimi korzeniami - Jasmine Paolini. Ojciec Paolini jest Włochem, a jej matka Polką.

Jak podkreśla portal interia.pl, 27-letnia Paolini świetnie mówi w naszym języku. Jej babcia nadal mieszka w Polsce. Matka opuściła ojczyznę w wieku 20 lat. Wyjechała do Italii, tam wyszła za mąż i urodziła dwoje dzieci.

Przed czterema laty Paolini była pierwszą rakietą Włoch. W tej chwili zajmuje 30. lokatę w rankingu WTA. W dotychczasowej karierze zarobiła w sumie 2,65 mln dolarów (tym roku 842,5 tys.).

Autor: JAR
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić