Kamil Grosicki wypalił przed kamerą. A potem nastało szaleństwo
Kamil Grosicki podszedł do piłki, a potem Mateusz Borek tylko krzyczał: "Co tutaj się stało?!". Kilka godzin wcześniej pomocnik reprezentacji Polski wypowiedział słowa, którymi na stałe wszedł do nowożytnej historii polskiej piłki nożnej.
Źródło zdjęć: © Łączy Nas Piłka | Łączy nas Piłka