Klub zatrudnił piłkarza skazanego za gwałt. Ruszyła lawina problemów

Kibice zaczęli protestować, a sponsorzy wycofywać wsparcie finansowe dla klubu, który zatrudnił piłkarza skazanego za gwałt zbiorowy. - Obrzydliwe posunięcie - surowo oceniają krytycy.

David Goodwillie Stadio Raith Rovers ma kłopoty. Zatrudnili gwałciciela
Źródło zdjęć: © Getty Images

Raith Rovers to szkocki zespół, który rywalizuje na drugim szczeblu rozgrywek. W przeszłości występował w elicie, a nawet pokazał się w jednej edycji europejskich pucharów. Po przejściu dwóch rund trafił na wielki Bayern Monachium i został pokonany przez niego w dwumeczu.

Niedawne posunięcie Raith Rovers wywołało duże poruszenie w Szkocji. Władze klubu zdecydowały się na podpisanie kontraktu z 32-letnim napastnikiem Davidem Goodwillem. Umowa ma obowiązywać ponad dwa lata, ale zatrudnienie tego zawodnika nie podoba się społeczności zgromadzonej wokół klubu.

To dlatego, że David Goodwillie został w 2017 roku skazany przez sąd na karę pozbawienia wolności za zgwałcenie kobiety, którego dopuścił się wspólnie z innym piłkarzem. Do przestępstwa doszło sześć lat wcześniej. Po odbyciu kary Goodwill postanowił wrócić do sportu.

Szkocki klub spotkał się z falą krytyki i odpowiedział na nią oświadczeniem. "Zdajemy sobie sprawę, że nasza decyzja podzieliła opinię publiczną i naszym celem jest odbudowanie zaufania" - poinformował Raith Rovers.

Jednym z fanów i sponsorów klubu jest znany pisarz kryminalny Val McDermind. Poinformował on na Twitterze, że zrezygnował z wspierania finansowego Rovers. "Obrzydliwe posunięcie zadaje kłam opinii, że Reith jest klubem społecznościowym, a tym bardziej rodzinnym" - napisał McDermind.

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie