Liczby bezlitosne dla Paulo Sousy. Drużyna odżyła po jego zwolnieniu

Paulo Sousa nie najlepiej zapisał się w pamięci polskich kibiców. W kontrowersyjnych okolicznościach odszedł z reprezentacji, aby objąć następnie brazylijskie Flamengo Rio de Janeiro. Jego przygoda z tym klubem potrwała jednak... zaledwie pół roku. Po odejściu Portugalczyka drużyna zaczęła notować znacznie lepsze wyniki.

RIO DE JANEIRO, BRAZIL - MAY 24: Paulo Sousa coach of Flamengo gestures during the Copa CONMEBOL Libertadores 2022 match between Flamengo and Sporting Cristal at Maracana Stadium on May 24, 2022 in Rio de Janeiro, Brazil.  (Photo by Wagner Meier/Getty Images)Paulo Sousa od czerwca pozostaje bez pracy
Źródło zdjęć: © GETTY | Wagner Meier

Paulo Sousa w 2021 roku objął reprezentację Polski w piłce nożnej. Na stanowisku selekcjonera zastąpił Jerzego Brzęczka. Portugalczyk poprowadził kadrę do drugiego miejsca w grupie w eliminacjach mistrzostw świata w Katarze.

Pod koniec roku niespodziewanie opuścił zespół. Postanowił związać się z brazylijskim klubem Flamengo Rio de Janeiro, za co spadła na niego w Polsce ogromna fala krytyki. To wtedy przez jednego z dziennikarzy nazwany został "Siwym Bajerantem".

W Brazylii pracował przez... pół roku. Prowadzony przez niego zespół nie osiągał satysfakcjonujących wyników. W momencie, gdy Flamengo miało na swoim koncie trzy wygrane, trzy remisy i aż cztery porażki, stracił pracę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)

Następnie łączony był z kilkoma drużynami. Widziano w niego następcę selekcjonera reprezentacji Egiptu czy nowego trenera drużyny Bologna FC. Ostatecznie nie został szkoleniowcem żadnej z ekip i wciąż pozostaje bezrobotny.

A Flamengo? Były klub Sousy po jego odejściu zaczął notować znacznie lepsze wyniki. Jak wyliczył dziennikarz Krzysztof Stanowski, drużyna rozegrała 26 meczów, w których zanotowała 19 zwycięstw.

To tylko pokazuje, że przygotował fantastyczny fundament i jego praca procentuje... Żarty żartami, ale on w podobnym stylu skomentował nasz awans na mistrzostwa świata - napisał na Twitterze Tomasz Ćwiąkała.
To z tej rozpaczy, że im Sousę zwolnili. Piłkarze na złość działaczom i nowemu trenerowi realizują taktykę Portugalczyka. Podobno potajemnie spotykają się nawet na dodatkowych treningach, aby kontynuować spuściznę geniusza - dodał prześmiewczo Mateusz Magdziarz.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii