Mateusz Borek rozpływa się nad reprezentantem Polski. "Nie było takiego w historii"

Polska pokonała Walię (1:0) w ostatnim meczu Ligi Narodów. W Kanale Sportowym grę Biało-Czerwonych ocenił Mateusz Borek. Zwrócił uwagę przede wszystkim na jednego piłkarza.

Mateusz Borek reklamuje wódkęMateusz Borek ocenił grę Polaków
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

W niedzielę reprezentacja Polski rozegrała ostatni mecz o punkty przed wyjazdem na piłkarskie mistrzostwa świata. Biało-Czerwoni pokonali na wyjeździe Walię (1:0), dzięki czemu zapewnili sobie utrzymanie w dywizji A Ligi Narodów.

Jedyna bramka padła po błyskotliwej trójkowej akcji. Jakub Kiwior posłał piłkę w pole karne do Roberta Lewandowskiego, ten pierwszej odegrał do Karola Świderskiego, a napastnik nie dał żadnych szans Wayne'owi Hennesseyowi w sytuacji sam na sam.

To właśnie na pierwszego z nich, Kiwiora, zwrócił uwagę Mateusz Borek w swojej ocenie kadry, którą wygłosił w Kanale Sportowym.

Nie było takiego obrońcy w historii reprezentacji Polski, które pierwsze cztery mecze o punkty zagrałby z tak dobrymi rywalami. Chłopak wszedł z marszu i trzeba powiedzieć, że rozwija się błyskawicznie. Transfer do lepszego klubu jest tylko kwestią czasu. Choć jego agenci się z tym nie spieszą. Jest na tym etapie, że potrzebuje regularnej gry - przyznał komentator.

Przypomnijmy, że Kiwior występuje aktualnie we włoskim klubie Spezia Calcio. Do reprezentacji Polski ściągnął go Czesław Michniewicz. W czerwcu obrońca zagrał z Holandią i Belgią, a we wrześniu z Holandią i Walią. Szybko stał się podstawowym zawodnikiem kadry i wydaje się, że wywalczył sobie miejsce w pierwszej "11" na mistrzostwa świata.

Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)

Wybrane dla Ciebie