Neymar może mieć kłopoty. Za uderzenie rywala grozi mu długie zawieszenie!

Neymar wściekł się w końcówce meczu Paris Saint-Germain - Olympique Marsylia (0:1). Brazylijczyk uderzył przeciwnika w tym głowy. Tłumaczył, że Alvaro Gonzalez obraził go na tle rasistowskim. 28-latkowi grozi długie zawieszenie.

Neymar i Alvaro GonzalezAlvaro Gonzalez i Neymar
Źródło zdjęć: © PSG via Getty Images | Aurelien Meunier - PSG

To była niezwykle nerwowa końcówka meczu. W doliczonym czasie gry spotkania ligi francuskiej pomiędzy Paris Saint-Germain i Olympique Marsylia doszło do bójki, po której sędzia pokazał pięć czerwonych kartek.

Nerwy puściły m.in. Neymarowi. Brazylijczyk uderzył w tył głowy Alvaro Gonzaleza z Olympique'u. Tłumaczył później, że został obrażony na tle rasowym. Jego słowa szokują.

Żałuję tylko, że nie uderzyłem tego idioty w twarz. Z pomocą VAR łatwo pokazać moją "agresję". Teraz chciałbym, aby pokazali obraz rasisty, który nazwał mnie "małpim synem" - przekazał Neymar za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Swojego zawodnika w obronę wziął trener Olympique'u Andre Villas-Boas. Jego zdaniem Alvaro nie dopuściłby się rasistowskiego zachowania. Zapowiedział jednak, że w klubie przyjrzą się sprawie.

Problemy Neymara

Za swoje zachowanie Neymar może zostać zawieszony. Organ zarządzający francuską Ligue 1 dokładnie przeanalizuje incydent.

Zgodnie z obowiązującymi zasadami liga może nałożyć na Neymara surową karę. Brazylijczykowi grozi absencja w aż siedmiu spotkaniach! To byłby duży problem dla jego klubu, który zaliczył najgorszy start w lidze od sezonu 1978/1979.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie