Odnalazła ciało ukochanego w łazience. Jej relacja rozdziera serce

Informacja o śmierci Ondreja Chrena wstrząsnęła Słowacją. Martwego 30-latka odnalazła jego dziewczyna. Najbardziej szokująca jest jej relacja.

Na zdjęciu: Ondrej ChrenNa zdjęciu: Ondrej Chren
Źródło zdjęć: © Facebook

Ondrej Chren od dziecka kochał piłkę nożną. Pierwsze kroki w futbolu stawiał w rodzinnej miejscowości Cifare. Potem trafił do zespołu TJ Horneho Ohaja i spędził tam osiem sezonów. Zyskał sobie na tyle duży szacunek, że w pewnym momencie został kapitanem. Niestety, 30-latka nie ma już wśród nas.

Informację o śmierci młodego Słowaka jako pierwszy przekazał jego klub. Dopiero później na jaw wyszło kilka szczegółów. Stało się tak za sprawą jego życiowej partnerki. Barbora w mediach opowiedziała wstrząsającą historię.

- Wieczorem położyłam się po raz ostatni w miłosnych objęciach kogoś, kto pojawił się w moim życiu w najgorszym momencie. Po przebudzeniu stwierdziłam, że coś jest nie tak. Nie czułam obok siebie osoby, na którą liczyłam, że będzie przy mnie zawsze. Dla żartu napisałam do niego SMS-a z pytaniem, gdzie jest. Byłam więcej niż pewna, że wstał wcześniej i nie chciał mnie obudzić - mówi w portalu sport24.sk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: bramkarz tylko patrzył, jak leci piłka. Co za gol!

Niestety, szybko okazało się, że Ondrej jest w domu, ale już nie żyje. Barbora odnalazła jego ciało w łazience. To było najstraszniejsze przeżycie.

- Nie dostałam odpowiedzi i już nigdy jej nie otrzymam. Nigdy nie zapomnę, jak trzymanie jego martwego ciała rozdzierało moje serce na miliard kawałków. Krzyczałam i błagałam go, żeby się obudził. Na próżno. Wszystko zniknęło na zawsze to już nigdy nie będzie moje prawdziwe życie - dodała.

W tej chwili nie wiadomo, co dokładnie się stało w domu Chrena. Słowackie media informują, że policja wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić, czy nie doszło do przestępstwa. Więcej odpowiedzi da sekcja zwłok.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Matka wciągnięta przez rybę, pisklęta uratowane. Niecodzienna akcja w Łazienkach
Matka wciągnięta przez rybę, pisklęta uratowane. Niecodzienna akcja w Łazienkach
Nad Bałtykiem jak latem. Rozstawili parawany i zrzucili ubrania
Nad Bałtykiem jak latem. Rozstawili parawany i zrzucili ubrania
Początek majówki w Górach Stołowych. Pokazała nagranie
Początek majówki w Górach Stołowych. Pokazała nagranie
Zwrot w sprawie zatonięcia jachtu Bayesian. Śledczy: to nie pogoda
Zwrot w sprawie zatonięcia jachtu Bayesian. Śledczy: to nie pogoda
"Zgrana grupa uciekinierów". Zatrzymali je dopiero strażacy
"Zgrana grupa uciekinierów". Zatrzymali je dopiero strażacy
"Ruch zamarł". Turyści szturmują drogę do Morskiego Oka
"Ruch zamarł". Turyści szturmują drogę do Morskiego Oka
"Śmiertelna pułapka" na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
"Śmiertelna pułapka" na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator mówi o nagraniach. "Pewne momenty"
Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator mówi o nagraniach. "Pewne momenty"