Odwołał galę Najmana. Tłumaczy, że bał się o rodzinę. Przypomniał śmierć Adamowicza

Wieluń był na ustach całej Polski w ostatnich dniach. Wszystko z powodu gali MMA-VIP 4, która miała zostać tam zorganizowana. Burmistrz ostatecznie ją odwołał. Na kanale YouTube przyznał, że pojawił się wielki hejt w stosunku do niego i jego najbliższych.

Najman i burmistrz WieluniaNajman i burmistrz Wielunia
Źródło zdjęć: © YouTube

Marcin Najman musi szukać nowej lokalizacji swojej gali MMA-VIP 4. Radiowa Trójka jako pierwsza w mediach społecznościowych poinformowała, że burmistrz Paweł Okrasa zmienił decyzję i w Wieluniu nie dojdzie do zaplanowanego wydarzenia.

Federacja freak-fight współpracuje z Andrzejem Zielińskim ps. Słowik, w przeszłości jednym z szefów mafii pruszkowskiej. To wywołuje ogromne kontrowersje w środowisku. Interweniował m.in. dziennikarz Krzysztof Stanowski, który nawet przyjechał w tej sprawie do Wielunia.

Mimo licznych protestów i nacisków ze strony opinii publicznej, Paweł Okrasa nie zmieniał decyzji. Stało się to dopiero, gdy w Internecie padły pogróżki w kierunku jego najbliższej rodziny.

Bał się o rodzinę

Burmistrz na kanale YouTube przyznał, że pojawił się wielki hejt w stosunku do niego i jego najbliższych. Paweł Okrasa przypomniał sprawę Pawła Adamowicza, który został zamordowany podczas udziału w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Niestety, w tej chwili fala agresji, która przetacza się przez media społecznościowe jest tak duża, że zagraża bezpieczeństwu mojej rodziny. Poziom agresji, takiego powiedziałbym odczłowieczenia w stosunku do moich najbliższych, brutalnego ataku na moich najbliższych, jest tak porażający, że każe nam się zastanowić nad tym, czy eskalacja nie doprowadzi do takiej sytuacji, jak w przypadku morderstwa pana Adamowicza - powiedział.
Tego typu hejt się pojawia w stosunku do mnie i moich najbliższych. Nie mogę ich narażać na jakiekolwiek zagrożenie, bo oni są dla mnie najważniejsi. Zawiadomienie dotyczy tzw. cyberprzemocy wobec mnie i moich najbliższych. Wierzę w polskie organy ścigania i w to, że one takie zachowania i praktyki bandyckie są w stanie wyeliminować z naszego życia publicznego - dodał burmistrz Wielunia.

Marcin Najman nie podda się i będzie chciał za wszelką cenę przeprowadzić galę MMA-VIP 4. Może mieć jednak problem, ponieważ opinia publiczna mocno krytykuje jego działania.

Jest na ustach całego świata. Co za gol! (wideo)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód