Olimpijka wywołała skandal. Zdefraudowała miliony dolarów

Niezwykle poważne zarzuty ciążą na brązowej medalistce olimpijskiej z Vancouver (2010). Allison Baver została oskarżona o pranie brudnych pieniędzy. Składała także fałszywe zeznania w banku oraz… zdefraudowała 10 mln dolarów, które zamiast trafić do jej pracowników, zostały zainwestowane w thriller.

Allison Baver może trafić do więzienia Allison Baver może trafić do więzienia
Źródło zdjęć: © Instagram

Allison Baver największy sukces osiągnęła w 2010 roku. Zdobyła wtedy brązowy medal igrzysk w short tracku, w wyścigu na 3000 metrów. Wcześniej startowała także w Salt Lake City (2002) oraz Turynie (2006).

Po zakończeniu kariery sportowej rozkręciła biznes. Jej firma Allison Baver Entertainment zajęła się produkcją filmową i telewizyjną.

W trakcie pandemii koronawirusa Baver wystąpiła o pomoc rządową. Miała na ten cel otrzymać aż 10 mln dolarów. Środki nie trafiły jednak do żadnego z jej 430 pracowników. Co ciekawe, FBI twierdzi z kolei, że na liście płac nie było nikogo.

Olimpijce grozi 40 lat więzienia. Zdefraudowała miliony

Baver zdefraudowała środki. Część z nich zasiliło budżet filmu produkowanego przez gwiazdę "Władcy Pierścieni" Elijaha Wooda. "No Man of God" miało opowiadać historię agenta FBI przesłuchującego Teda Bundy'ego, jednego z najkrwawszych seryjnych morderców w historii USA.

Była sportsmenka nie przyznała się do zarzutów. A tych postawiono jej łącznie aż dziewięć - w tym o przekręty i pranie brudnych pieniędzy. Za wszystkie przewinienia grozi jej do 40 lat więzienia. Administracja rządowa domaga się ponadto zwrotu środków.

Grzegorz Krychowiak zmieni dyscyplinę?! Do sieci trafiło wymowne wideo

Wybrane dla Ciebie