Krzysztof Kaczmarczyk| 
aktualizacja 

Rodzinna tragedia słynnego strongmana. Łzy same cisną się do oczu

12

Fatalne wieści przekazali Eddie Hall i jego żona Alexandra. Para w 2024 roku miała powitać na świecie swoje trzecie dziecko, córeczkę. Niestety szczęście zmieniło się w dramat, bo małżonka strongmana poroniła.

Rodzinna tragedia słynnego strongmana. Łzy same cisną się do oczu
Eddie Hall i jego żona Alexandra (Instagram)

35-letni Eddie Hall to znany strongman, który w 2017 r. zdobył tytuł najsilniejszego człowieka świata. Od 11 lat żyje w szczęśliwym związku z żoną Alexandrą. Para doczekała się dwójki potomstwa - 10-letniego syna i rocznej córeczki. W październiku br. ogłosili, że spodziewają się kolejnego dziecka.

Szczęście szybko jednak się ulotniło. Zamieniło się w dramat, ból i cierpienie. 35-latka straciła ciążę. Zdruzgotana poinformowała o wszystkim w mediach społecznościowych (Eddie Hall również zamieścił ten sam post). Oboje wystosowali apel.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: Zrobił to na siedząco. Po prostu magia
"Niestety straciliśmy naszą nienarodzoną córeczkę. Osobiście nie chcemy teraz rozmawiać" - napisała na Instagramie żona Halla.

Dodała jednocześnie, że oboje nie mają sił na to, by stanąć do rozmowy z kimkolwiek i opowiadać o swoim dramacie, a - co za tym idzie - proszą o uszanowanie ich spokoju w tych trudnych chwilach.

"Nie ma dobrego sposobu, aby sobie z tym poradzić, jest tylko taki, jaki sam wybierzesz. Nasze serca są wyczerpane i rozmowa niczego nie zmieni, ani nie przywróci jej życia. Mamy nadzieję, że zobaczy to wystarczająco dużo osób, abyśmy nie musieli odbywać tej bolesnej rozmowy osobiście" - napisała.

Eddie Hall z żoną i dwójka dzieci chce teraz odpocząć i nabrać sił. Do tego potrzebują czasu i spokoju.

Trwa ładowanie wpisu:instagram
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić