Człowiek przy człowieku. Polka aż zaczęła nagrywać. "Kolejny wymysł"
Pani Katarzyna, która od 20 lat mieszka w Wielkiej Brytanii, podzieliła się nagraniem ukazującym sporą kolejkę. Szybko stało się jasne, co wywołało aż tak duże zainteresowanie.
"Dla mnie to jest kolejny wymysł Brytyjczyków. No cóż zawsze dobry sposób na zarobek" - napisała pani Katarzyna pod nagraniem opublikowanym na TikToku.
Na krótkim wideo widzimy ogromną kolejkę.
Jestem ciekawa, czy ktoś zgadnie, za czym ci wszyscy ludzie stoją w kolejce? To jest ostatnio bardzo popularne w Wielkiej Brytanii - napisała.
Szybko pojawiła się poprawna odpowiedź. Ludzi przyciągnęło tzw. cake shed.
Czym jest cake shed?
Cake shed to niewielki, samoobsługowy punkt sprzedaży domowych wypieków, najczęściej urządzony w małej drewnianej budce lub altance ustawionej przy domu. Klienci mogą kupić tam ciasta, muffiny, brownie czy ciasteczka, płacąc gotówką do specjalnej skarbonki albo za pomocą kodu QR i płatności bezgotówkowych.
Trend szczególnie mocno rozwinął się w Wielkiej Brytanii, gdzie takie "cake sheds" stały się popularnym sposobem na prowadzenie małego biznesu cukierniczego bez konieczności otwierania pełnoprawnej kawiarni.
Popularność cake shedów wynika przede wszystkim z niskich kosztów prowadzenia działalności oraz wygody dla klientów. Właściciele regularnie uzupełniają świeże wypieki, a całość działa często na zasadzie zaufania.
Tego typu punkty można znaleźć przy domach, gospodarstwach czy lokalnych drogach, a ich właściciele promują ofertę głównie przez media społecznościowe.