Tak dziś wygląda triumfator Turnieju Czterech Skoczni. Niemiec był gwiazdą

Sven Hannawald w sezonie 2001/02 zwyciężył po raz pierwszy w historii w czterech konkursach Turnieju Czterech Skoczni. Karierę zakończył 15 lat temu. Nie zmienił się jednak na tyle, by można go było nie poznać.

Sven Hannawald
Źródło zdjęć: © Getty Images

Sven Hannawald był prawdziwą gwiazdą niemieckich skoków obok Martina Schmitta. Kiedy jego kolega radził sobie nieco słabiej, to jego gwiazda rozbłysła. Cały czas zostawał nieco w cieniu Schmitta, bo nie był tak równy, by dominować jak kolega.

Jego największym wyczynem w karierze był triumf w czterech kolejnych konkursach. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że dokonał tego jako pierwszy w historii. Triumfował kolejno w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirchen, Innsbrucku oraz Bischofshofen.

Później odnosił jeszcze sukcesy w dużych imprezach. Zdobywał medale na igrzyskach w Salt Lake City czy w mistrzostwach świata w lotach. Stawał na podiach Pucharu Świata. W swoim kraju był prawdziwą gwiazdą. Jednak z powodu wypalenia w 2005 roku zdecydował się zakończyć karierę.

Później prawdę o swoich problemach wyjawił w książce. Do wypalenia doszły zaburzenia żywienia, depresja. Teraz jest szczęśliwym mężem i tatą. Był komentatorem w Eurosporcie, a teraz pracuje (ponownie) w stacji ARD.

Skoki. Dr Grzesiowski komentuje sytuację polskich skoczków. "Popieram decyzję, która została podjęta"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie