Trener zadzwonił do Bońka. "Mocne nazwisko". Tak został podsumowany

PZPN szuka selekcjonera dla reprezentacji Polski. Zbigniew Boniek w programie "Transferowy Młyn" w CANAL+ Sport przyznał, że dzwonił do niego zagraniczny kandydat. Były prezes związku wymownie go podsumował.

Zbigniew BoniekZbigniew Boniek przyznał, że dzwonił do niego zagraniczny kandydat na selekcjonera
2021 TF-Images

Reprezentacja Polski w piłce nożnej od 1 stycznia 2023 roku pozostaje bez selekcjonera. Władze Polskiego Związku Piłki Nożnej postanowiły nie przedłużać kontraktu z Czesławem Michniewiczem. Umowa wygasła wraz z końcem 2022 roku.

Jak można było się spodziewać, w mediach od razu ruszyła giełda nazwisk, która z każdym dniem się zawęża. W środę "Przegląd Sportowy Onet" poinformował, że PZPN wybierze pomiędzy trzema zagranicznymi kandydatami. To Steven Gerrard, Vladimir Petković i Paulo Bento.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odważna kreacja Ewy Brodnickiej. "Szalejesz"

Tymczasem w programie "Transferowy Młyn" w CANAL+ Sport gościem był Zbigniew Boniek. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej wyjawił, że zadzwonił do niego zagraniczny trener, aby wybadać możliwości pracy z Biało-Czerwonymi.

Dobre, mocne, fajne nazwisko. I tak mnie wypytywał o reprezentację: słuchaj, jak myślisz? Miałbym szansę? Widziałem, że jeszcze nie wybraliście - relacjonował Boniek.

A gdy były prezes PZPN zapytał go o wiedzę na temat piłkarskiej reprezentacji Polski, trener odpowiedział:

Wy macie świetny zespół, kapitalny kręgosłup. Szczęsny, Glik, Krychowiak, Lewandowski. Jest na czym oprzeć tę reprezentację.

Boniek podsumował go krótko.

Taka jest wiedza wszystkich trenerów zagranicznych. Chodzi o nazwiska, ale też o to, jak reprezentacja funkcjonuje.

Kiedy poznamy nowego selekcjonera reprezentacji Polski? Wiele wskazuje na to, że będzie to przed 25 stycznia - w tym dniu odbędzie się bowiem zarząd PZPN.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie