Wpadka przed serwisem Świątek. "Tego jeszcze nie grali"

Turniej WTA Finals w Cancun miał być pięknym zwieńczeniem sezonu i tenisowym świętem. Nic z tego. Wpadka goni wpadkę, a do tego są problemy z pogodą. Do zaskakującej sytuacji doszło w meczu półfinałowym Igi Świątek z Aryną Sabalenką. W głównej roli był DJ.

Na zdjęciu: Iga ŚwiątekNa zdjęciu: Iga Świątek
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2023 Robert Prange

W tym roku turniej WTA Finals z udziałem ośmiu najlepszych zawodniczek sezonu rozgrywany jest w meksykańskim kurorcie Cancun. Już sam wybór tej lokalizacji wzbudził niemałe kontrowersje, a to nie wszystko.

Zaledwie na dzień przed startem turnieju wybudowano kort i trybuny, a zawodniczki nie ukrywały swoich krytycznych uwag dotyczących stanu nawierzchni. Problem sprawia także pogoda. Przez ulewne deszcze mecze były kilkukrotnie przerywane, a finałowe starcie przesunięto z niedzieli na poniedziałek.

Dochodzi też do wpadek podczas meczów. Tak było w spotkaniu półfinałowym pomiędzy Igą Świątek i Aryną Sabalenką. W pewnym momencie dbający o oprawę muzyczną DJ puścił z głośników muzykę. Problem w tym, że kategorycznie nie powinno do tego dojść.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Polka musiała zawiesić karierę. Powód jest wyjątkowy

Z głośników można było usłyszeć utwór grupy Flashdance "She iss a maniac" w momencie, kiedy Iga Świątek przygotowywała się do serwisu na 4:1. - Tego jeszcze nie grali - skomentowała na antenie Canal+ Sport relacjonująca to spotkanie Joanna Sakowicz-Kostecka.

Zachowanie DJ'a rozzłościło Sabalenkę, a także prowadzącą spotkanie sędzię Mariję Cicak. Chorwatka - co uchwyciły telewizyjne kamery - dosłownie chciała wzrokiem zabić osobę odpowiedzialną za muzykę. "Dziękujemy muzyce" - powiedziała do mikrofonu.

Iga Świątek wygrała półfinałowe starcie z Sabalenką w dwóch setach. Tym samym Polka awansowała do finału, w którym zmierzy się z Jessicą Pegulą. Jeśli wygra, to będzie nową liderką rankingu WTA.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos