"Wywalono do sedesu 500 tysięcy euro". Legenda Wisły Kraków grzmi

Na dwie kolejki przed końcem Wisła Kraków nadal zajmuje miejsce spadkowe w PKO BP Ekstraklasie. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" krytyki swojemu byłemu klubowi nie szczędził Andrzej Iwan.

WARSAW, POLAND - 2022/02/25: Team of Wisla Krakow seen during the Polish PKO Ekstraklasa League match between Legia Warszawa and Wisla Krakow at Marshal Jozef Pilsudski Legia Warsaw Municipal Stadium.(Final score; Legia Warszawa 2:1 Wisla Krakow). (Photo by Mikolaj Barbanell/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Wisła Kraków stoi nad sportową przepaścią
Źródło zdjęć: © GETTY | SOPA Images

Wisła Kraków zajmuje 16. miejsce w PKO BP Ekstraklasie. Jeśli nic się nie zmieni, utytułowany klub spadnie do I ligi. A na zmiany nie ma już zbyt dużo czasu. Do końca sezonu 2021/22 pozostały tylko dwie kolejki. I nawet jeśli Wisła wygra oba mecze, wcale nie musi dać jej to utrzymania.

Legendarny piłkarz Wisły Kraków, Andrzej Iwan, nie wierzy już w utrzymanie klubu. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" nie szczędził ostrych słów w kierunku krakowskiego zespołu.

75 proc. obecnej kadry piłkarzy musi zostać wyczyszczona. Na czele z takimi niewypałami jak Enis Fazlagić. Za niego zapłacono, a raczej wywalono do sedesu 500 tys. euro. Ludzie... Przecież wystarczyłoby go raz obejrzeć - przyznał.

Według Iwana, kluczowe błędy popełniono już wcześniej - jeszcze gdy trenerem Wisły był Adrian Gula. Były piłkarz krytykuje przede wszystkim politykę transferową klubu, którą wówczas prowadzono.

Lepszych piłkarzy od tych naściąganych, to ja przed telewizorem, w "Telezakupach" bym złowił - skomentował Iwan.

Wisła Kraków swój następny mecz rozegrana w niedzielę, 15 maja. "Biała Gwiazda" zmierzy się na wyjedzie z Radomiakiem Radom. Porażka oznaczać będzie spadek do I ligi.

To się nazywa praca zespołowa. Podczas fety nie zapomnieli o kontuzjowanej siatkarce (wideo)

Wybrane dla Ciebie