Znany skoczek nie wytrzymał. Jeden wpis mówi wszystko

Skoczkowie narciarscy z całą pewnością szybko będą chcieli zapomnieć o środowym konkursie Pucharu Świata w Szczyrku. A już na pewno Norweg Johann Andre Forfang.

SZCYZRK, POLAND - JANUARY 16: Johann Andre Forfang of Norway competes during the FIS World Cup Ski Jumping Men Szczyrk - Training on January 16, 2024 in Szczyrk, Poland. (Photo by Bjoern Reichert/NordicFocus/Getty Images)Na zdjęciu: Johann Andre Forfang (Photo by Bjoern Reichert/NordicFocus/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Bjoern Reichert/NordicFocus

Środa miała być historycznym dniem dla Szczyrku, bo miasto zadebiutowało w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Historyczny konkurs okazał się jednak falstartem. O ile organizatorzy, kibice i zawodnicy stanęli na najwyższym poziomie, z naturą nie udało się wygrać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: to nie jest żart. Tak trenują polscy skoczkowie

Po oddaniu skoków przez 40 zawodników i coraz częstszych przerwach w rywalizacji, jury podjęło decyzję o przerwaniu i anulowaniu zawodów. Przez chwilę wydawało się, że konkurs zostanie przeprowadzony chociażby w jednej serii i to na jej podstawie zostaną ustalone wyniki. Jednakże nawet te plany zostały pokrzyżowane - siły natury tego dnia okazały się nie do pokonania.

Nawet gdyby konkurs dobiegł do końca, na pewno dużo mówiłoby się o jego loteryjności. Przekonał się o tym choćby reprezentant Norwegii, Johann Andre Forfang. Ten jako jeden z niewielu został puszczony do skoku mając silny wiatr w plecy. Za ten element otrzymał 7,4 punktu, podczas gdy wielu skoczków miało odejmowane punkty za tę kwestię.

Reprezentant Norwegii wymownie skomentował to, co działo się tego dnia w Szczyrku. Na portalu X (wcześniej Twitter) opublikował tylko dwie wymowny emotikony - klauna i kciuka w górę. Nie ma wątpliwości, że odnoszą się one do tego, jak został potraktowany w zawodach w Szczyrku.

Przypomnijmy, że przed przerwaniem konkursu mieliśmy spore powody do radości, bo na prowadzeniu znajdował się Dawid Kubacki, trzeci był Kamil Stoch, a piąty Piotr Żyła. To mogły być najlepsze zawody dla Biało-Czerwonych w tym sezonie pod względem zajętych miejsc.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić