Michała zabili, gdy tankował. Auto ocalało, bo miało manualną skrzynię biegów
Michał był odważny. Dowiódł tego już jako nastolatek, decydując się wyjechać z kraju i to aż za ocean. Spełniał swój amerykański sen, na który ciężko pracował. Nie zdążył się jednak nim nacieszyć. Zginął zastrzelony w Chicago. Tragedia miała miejsce w dniu jego 25. urodzin. Sprawcy prawdopodobnie chcieli ukraść mu auto, który kupił kilka miesięcy wcześniej.