Wsypał go czarny kot. Przestępca z Lublina miał pecha
20-latek, który poszukiwany był do odbycia kary pozbawienia wolności za zniszczenie mienia, schował się przed policjantami. Podczas wizyty w mieszkaniu, funkcjonariusze zwrócili uwagę na nietypowe zachowanie kota, który siedział przy szafie i patrzył na mebel. Okazało się, że zwierzę wypatrywało swojego pana. Mężczyzna najbliższe pół roku spędzi w celi.