Podłączyli niemowlę do gazu rozweselającego zamiast tlenu. Ujawniono to po latach
Australijscy lekarze użyli niewłaściwego sprzętu, próbując uratować życie niemowlęciu. Przez pomyłkę medyków dziecko zmarło zaledwie godzinę po urodzeniu. Stało się to jeszcze w 2016 roku, ale śledztwo trwa nadal i dopiero teraz na jaw wychodzą nowe fakty.