Dramat na granicy. W nocy usłyszała krzyk. "Na Boga, pomóżcie nam!"
Mieszkanka Krynek, jednej z ponad 180 miejscowości w Polsce, które we wrześniu objęto stanem wyjątkowym, opowiada w rozmowie z o2.pl, jak wyglądało wtedy życie przy granicy z Białorusią. – Czujemy się bardzo źle. Miasto jakby wymarło – mówiła.