"Rosyjski świat nie zna granic". Od teraz widać to też na mapie
Yandex, nazywany często "rosyjskim Googlem", zdecydował o usunięciu ze swoich map granic państwowych. Użytkownicy donoszą, że w serwisie zniknęły linie oddzielające terytoria należące do Rosji, Ukrainy czy Białorusi. Firma poinformowała w oficjalnym oświadczeniu, że w jej mapy będą od teraz skupiały się na fizycznym ukształtowaniu terenu.