Poprosiliśmy o kilogram czereśni. Potem położyliśmy je na wadze
"Poproszę kilogram" - słyszą często sprzedawcy na targach i placach. Jak się jednak okazuje - w praktyce kilogram bywa kilogramowi nierówny. Sprawdziliśmy, czy jako klienci otrzymujemy tyle, ile zamówiliśmy.