"Nagrano moment upadku". Miał na koncie 260 skoków, ten był ostatni
Pan Sławomir zginął w wyniku upadku z wysokości podczas skoku ze spadochronem w Nowym Targu. - Nadal do mnie nie dociera, że on nie żyje - mówi nam pan Leszek, kolega zmarłego. Prokurator Justyna Rataj-Mykietyn potwierdza, że śledczy mają nagrania z chwili zdarzenia.