Politycy "po godzinach" na szczycie G7. Śpiewają "sto lat", całują się w policzek
Zazwyczaj traktujemy przywódców państw jak poważne persony, od których zależą losy poszczególnych krajów świata. Ci, którzy należą do grupy G7, mają odpowiadać za losy właściwie większości świata, bo są w gronie tych najbardziej wpływowych. Jednak także oni mają swoje "ludzkie" oblicze, co pokazali na szczycie w dzień urodzin Olafa Scholza.