Śmierć wędkarza. Zawiniły bobry?
To miał być zwyczajny wypad na ryby dwójki kolegów, okazało się, że tylko jeden z wędkarzy wrócił do domu żywy. Do tragicznego wypadku doszło w Siemieniu na Lubelszczyźnie, a winą za śmierć jednego z mężczyzn policja i media obarcza... bobry.