Trzymiesięczny kotek uwięziony w "żelazku". "Brak nam słów"
Na jednej z prywatnych posesji w Łodzi ktoś zastawił kłusowniczą pułapkę, w którą wpadł mały, trzymiesięczny kotek. Uwięzione zwierzę zauważyła przechodząca obok działki kobieta, która zaalarmowała straż miejską. Kotek miał szczęście w nieszczęściu, bo ucierpiała tylko jego łapka.