Naukowcy tłumaczą. Mało kto wie, że koty w ten sposób dają komplementy

Behawioryści sugerują, że ugniatający kot może mylić cię z matką. Jak w takiej sytuacji postępować?

Pozwól kotu ugniatać. Robi to z dobrych powodówPozwól kotu ugniatać. Robi to z dobrych powodów
Źródło zdjęć: © unsplash

Właściciela kotów dobrze wiedzą, że ich pupile lubią ugniatać. Koty naprzemiennie wysuwają i wciskają przednie łapy, moszcząc sobie poduszki i koce. Potrafią jednak identycznie potraktować człowieka. Według naukowców nie jest to wyraz kociej pogardy wobec ludzkiego niewolnika, a ogromny komplement. Trzeba go jednak dobrze przyjąć.

Dlaczego koty ugniatają?

Przyczyny kociego ugniatania nie są do końca jasne. Obserwacje tego zachowania pozwalają naukowcom wysuwać dwie równe prawdopodobne teorie. Pierwsza z nich przypisuje ugniatanie potrzebie oznaczania terytorium.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Możliwe, że do osadzania zapachu można użyć ugniatania" – uważa Susan Hazel, profesor nadzwyczajny behawioryzmu, dobrostanu i etyki zwierząt na University of Adelaide w Australii

Koty mają bowiem gruczoły zapachowe w obrębie poduszek łap. Ich intensywne przykładanie do miękkiej powierzchni pozostawia ślad zapachowy.

Drugie prawdopodobne wyjaśnienie ugniatania to przenoszenie zachowań z okresu kocięctwa. Ugniatającym kotom zdarza się bowiem równocześnie ślinić. Niektóre nawet ssają ugniataną powierzchnię.

"Zachowanie podczas ugniatania jest bardzo podobne do tego, jakie stosują kocięta podczas ssania" – powiedziała Hazel.

Wydaje się więc, że dorosłe koty przenoszą praktyki stosowane wobec kociej matki na ludzi, zwierzęta i przedmioty. Wyzwalaczem jest poczucie bezpieczeństwa lub szczególnej przyjemności.

Postępowanie z kotem, który ugniata

Niektórym kotom zdarza jednak sprzedawać komplementy wyjątkowo ostro, ponieważ ugniatają z wykorzystaniem pazurków. Kocie masaż przestaje być wtedy uroczy dla właściciela.

W takich sytuacjach behawioryści zalecają uczenie kota delikatności. Najskuteczniejsze według nich jest nagradzanie pozytywnych zachowań. Opiekunowie problematycznych osobników mogą też chronić się przed kocią sympatią, podsuwając im do ugniatania koce i poduszki.

Za kocie ugniatanie nie wolno bowiem karać, należy też unikać przerywania tej czynności. Niezależnie od przyczyn dla jakich kot ją realizuje, umacnia w ten sposób więź z opiekunem. Uniemożliwiając mu ugniatanie, damy mu do zrozumienia, że nie powinien nas lubić.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's