Zeszli na głębokość ponad 70 metrów. Odkrycie na samym dnie Bałtyku

Morze Bałtyckie jest pełne pozostałości po drugiej wojnie światowej. Jedną z nich odnaleźli niedawno polscy płetwonurkowie. Pod powierzchnią wody udało się zlokalizować wrak niemieckiego okrętu podwodnego

Odkrycie na dnie Bałtyku
Źródło zdjęć: © Pixabay, Wikimedia Commons
Łukasz Michalik

Okręty podwodne typu VIIC były prawdziwymi "wołami roboczymi" niemieckiej marynarki – Kriegsmarine. Wyposażone w 5 wyrzutni torped, niewielkie okręty charakteryzowały się sporym zasięgiem, sięgającym 8500 mil morskich.

U-203 - jeden z okrętów podwodnych typu VIIC
U-203 - jeden z okrętów podwodnych typu VIIC © Wikimedia Commons

Podczas drugiej wojny światowej powstało aż 492 jednostek tego typu, a czego większość została zatopiona. Wrak jednej z nich udało się zlokalizować na Bałtyku. Na północ od Łeby, na głębokości 72 metrów płetwonurkowie odnaleźli pozostałości okrętu zatopionego podczas II wojny światowej.

Okręt opleciony sieciami

Wnikliwe oględziny i zlokalizowanie charakterystycznych detali konstrukcyjnych pozwoliło ustalić, że jest to U-649. Była to jednostka szkolna, wcielona do służby pod koniec 1942 roku. Już rok później po kolizji z innym okrętem podwodnym U-Boot zatonął.

Jego wrak udało się odnaleźć dopiero po 77 latach. Jak stwierdzili nurkowie biorący udział w poszukiwaniach, prace były bardzo utrudnione ze względu na fakt, że okręt pokryty jest ogromną ilością starych i nowych, zerwanych sieci rybackich, utrudniających prace badawcze i eksplorację.

Źródło artykułu: WP Tech
Wybrane dla Ciebie