Burmistrz Wenecji odpowiedział na skargę turystów. "Jesteście mile widziani, ale musicie wydać pieniądze"

Luigi Brugnaro zareagował na apel Brytyjczyków, którzy poczuli się oszukani w jednej z weneckich restauracji. Chyba nie takiej odpowiedzi spodziewali się turyści.

Obraz
Źródło zdjęć: © flickr.com | Boss Tweed
Kamil Karnowski

Kim dla burmistrza jednej z większych atrakcji turystycznych Włoch są turyści? Dość zaskakujące stanowisko polityk przedstawił podczas wywiadu dla lokalnej telewizji. Nazwał odwiedzających historyczne miasto "łachmaniarzami". Później dodał, że "ktoś zje i wypije, a potem mówi, że nie znał języka".

Jeśli przyjeżdża się do Włoch, trzeba nauczyć się włoskiego. Także trochę dialektu weneckiego nie zaszkodziłoby - zażartował Brugnaro.

W ostrej wypowiedzi Włocha pojawiły się też pewne "obowiązki", które jego zdaniem mają turyści. Według burmistrza wizyta w Wenecji musi być droga. Poza tym każdy gość tamtejszych restauracji powinien zostawić kelnerowi napiwek. Przypomnijmy, że w większości włoskich knajp opłata za serwis (najczęściej w wysokości 10 proc.) jest automatycznie doliczana do rachunku.

Zostawiajcie napiwek osobom, które pracują dla was. Jesteście mile widziani, ale musicie wydać pieniądze. Jeśli tu przyjedziecie, musicie pamiętać, że jesteście w Wenecji, musicie trochę wydać - dodał burmistrz.

Zobacz także: Pomysł na biznes: Restauracja inne niż wszystkie. Nie znajdziesz jej tam, gdzie są turyści

Wywiad to odpowiedź na aferę wokół jednej z weneckich restauracji. Turyści z Birmingham napisali oficjalny list do włodarza Wenecji, w którym poskarżyli się na jeden z lokali. Stwierdzili w piśmie, że zostali tam oszukani przez obsługę. Mieli otrzymać rachunek w wysokości 526 euro (ok. 2200 zł). Ich zdaniem zapłacili za dania, których nie zamówili.

Na stole pojawiły się drogie ostrygi i małże. Jako możliwą przyczynę "oszustwa" Brytyjczycy podali fakt, że nie znali języka włoskiego. Kelnerzy twierdzą zaś, że goście niczego nie oddali do kuchni i wszystko zjedli.

Chciałbym pochwalić restauratora za to, że wystawił paragon fiskalny. To pokazuje po raz kolejny, że w Wenecji jest praworządność - skwitował burmistrz Wenecji.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 20.02.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 20.02.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Rosjanin zastrzelił żołnierzy. Ujawnili jego słowa przed sądem
Rosjanin zastrzelił żołnierzy. Ujawnili jego słowa przed sądem
Tragedia na szkolnym boisku. Rodzice zmarłego chcą wyższego wyroku
Tragedia na szkolnym boisku. Rodzice zmarłego chcą wyższego wyroku
Zaginął 15-letni Oktawian. Wyszedł ze szpitala
Zaginął 15-letni Oktawian. Wyszedł ze szpitala
Dotarli do świadków wypadku. To on ratował Dominika
Dotarli do świadków wypadku. To on ratował Dominika
Tragiczna interwencja policji na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak
Tragiczna interwencja policji na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak
Obrzydliwy wybryk w galerii. Seniorka sama zgłosiła się na policję
Obrzydliwy wybryk w galerii. Seniorka sama zgłosiła się na policję
Ruszają kontrole w całej Polsce. Straż Leśna podała datę
Ruszają kontrole w całej Polsce. Straż Leśna podała datę
Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska
Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska
Masowe protesty w Iranie. 26 osób skazanych na śmierć
Masowe protesty w Iranie. 26 osób skazanych na śmierć