aktualizacja 

Wybrała się do Wietnamu. "Jedna z najgorszych nocy mojego życia"

48

Mieszkająca w Wielkiej Brytanii tiktokerka, Mia Challiner, wybrała się z bratem do Wietnamu. Podczas pobytu skorzystali z nocnego autobusu z miejscami do spania. Choć na wideo wygląda bardzo luksusowo, jak na standardy kojarzące się z Azją, podróż okazała się dla influencerki koszmarem.

Wybrała się do Wietnamu. "Jedna z najgorszych nocy mojego życia"
Influencerka załamana warunkami w wietnamskim autobusie (TikTok)

Tiktokerka podzieliła się swoimi wrażeniami z podróży autobusem sypialnym po Wietnamie, a relacja stała się hitem - obejrzało ją już ponad 3,6 mln użytkowników popularnego serwisu. - Nie chce dramatyzować, ale opowiem wam o jednej z najgorszych nocy mojego życia - zaczyna Mia.

Fatalna podróż autobusem po Wietnamie

Nocny autobus z Hanoi do Hoi An jedzie aż 20 godzin. Jak wyjaśniła w wideo, w momencie dokonywania rezerwacji taka podróż wydawała jej się niezłą przygodą.

Mia nagrała całą trasę, żeby pokazać obserwatorom, jak dokładnie wygląda nocny autobus sypialny w Wietnamie. - Średni wzrost w Wietnamie to 146 cm, a ja mam 188 cm. Powinnam wiedzieć, że to przepis na katastrofę - mówi tiktokerka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Halo Polacy". W Tajlandii żyje jak król. W Polsce o takich luksusach mógłby tylko pomarzyć

Dodaje, że przed podróżą wzięła prysznic w hotelowym spa, bo nie wiedziała, czy autobus zrobi jakikolwiek przystanek na trasie. Kupiła też sobie "przekąski".

- Mówię przekąski, a mam na myśli dietetyczną colę i wodę, ale szybko się okazało, że nie będę niczego pić - śmieje się Mia.

Podczas rezerwacji online wybrała miejsce na górze, co okazało się średnio trafioną decyzją. W autobusie rodzeństwo musiało zdjąć buty i w skarpetkach udać się na swoje miejsca, gdzie okazało się, że nie ma żadnej przestrzeni na bagaż, a żeby zmieścić się fotelu dziewczyna musi mocno podkurczyć nogi.

- Nic nie piłam przez całą 20-godzinną podróż, ponieważ szybko dowiedziałam się, że na pokładzie nie ma toalet - przyznała.

Media, reklama, zakupy- Twoja opinia jest dla nas ważna. Wypełnij ankietę i wypowiedz się już dziś.

Ostatecznie okazało się, że były dwa postoje na toaletę. Podczas pierwszego chwyciła w locie sałatkę na stacji, z którą później musiała iść załatwić potrzebę.

Tiktokerka pokazała też torbę pełną kosmetyków do makijażu i pielęgnacji skóry, które wzięła ze sobą, mając nadzieję zastosować je w podróży.

- Co ja do cholery sobie myślałam, zabierając do autobusu produkty do pielęgnacji skóry i makijażu? - śmieje się Mia.

Pod filmem pojawiło się ponad kilkaset komentarzy, które były zszokowane tym, jak to naprawdę wygląda. "Nie mógłbym wsiąść do autobusu sypialnego, muszę siusiu co 15 minut", "Brak toalety przez 20 godzin? To brzmi jak koszmar", "Nie ma takiej kwoty, którą chciałbym zaoszczędzić, żebym zdecydował się jechać 20 godzin nez łazienki" - czytamy w komentarzach.

Inni zwracają jednak uwagę, że sypialny autobus wygląda świetnie w porównaniu z innymi środkami transportu, którymi podróżowali po Azji.

Trwa ładowanie wpisu:tiktok
Autor: IKO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić