Tragedia we Lwowie. To ona zaginęła w zamachu
23-letnia Wiktoria Szpylka zginęła w wyniku zamachu, do jakiego doszło we Lwowie. Kobieta była policjantką. Jak podaje obozrevatel.com, jesienią wyszła za mąż. Jej życie zostało przerwane w tragicznych okolicznościach w niedzielę (22 lutego).
Do dwóch wybuchów w centrum Lwowa doszło w nocy z soboty na niedzielę (21-22 lutego). Policja otrzymała informację o włamaniu do klepu przy ul. Daniliszyna 20. Kiedy na miejsce przyjechały służby, doszło do dwóch wybuchów w krótkim odstępie czasu. W wyniku eksplozji zginęła 23-letnia policjantka. Kolejnych 25 osób zostało rannych.
Władze Ukrainy przekazały, że doszło do zamachu terrorystycznego. Jego ofiarą była Wiktoria Szpylka. Jak podaje portal obozrevatel.com, policjantka pochodziła z Wołynia. Później razem z rodzicami przeprowadziła się do Chersonia. Uczyła się we Lwowskim Państwowym Instytucie Spraw Wewnętrznych. Po ukończeniu uczelni wstąpiła do policji. Służbę rozpoczęła w obwodzie chersońskim. Od 2023 roku kontynuowała pracę już w obwodzie lwowskim, gdzie pełniła obowiązki w dniu tragedii. Jesienią ubiegłego roku Wiktoria wyszła za mąż. Jej życiowy partner również służy w policji patrolowej. Znajomi wspominają 23-latkę jako "osobę wrażliwą, otwartą i empatyczną".
Zatrzymanie po zamachu we Lwowie
Jedna osoba została zatrzymana w związku z wybuchami we Lwowie. Władze przekazały, że zatrzymania dokonała policja wspólnie z SBU. Według władz 11 rannych po wybuchach osób wciąż przebywa w szpitalach, a sześcioro policjantów jest w stanie ciężkim.
Prokuratura informowała wcześniej o dwóch wybuchach: pierwszy po przyjeździe patrolu, drugi, gdy na miejsce dotarła kolejna jednostka. Minister Ihor Kłymenko podkreślił wagę pracy policjantów i przekazał kondolencje rodzinie poległej Wiktorii Szpylki.
Prezydent Wołodymyr Zełenski zapewnił, że śledztwo ma pełne wsparcie państwa i prowadzone są czynności z udziałem zatrzymanej. Ministerstwo ma sukcesywnie przekazywać kolejne szczegóły.