Źródło wideo: © o2pl
Marcin Lewicki

26-latka w ciąży nie żyje. Prokuratura potwierdza słowa sąsiadów

Prokuratura potwierdza ustalenia o2.pl. Śledczy dysponują nagraniami z wypadku, do którego doszło 14 lutego w Choceniu. - Zostały zabezpieczone monitoringi. Wykonano też czynności ze świadkiem zdarzenia - powiedziała o2.pl prok. Małgorzata Kręcicka, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

Do dramatycznego wypadku doszło w walentynki (14 lutego). W niewyjaśnionych na razie okolicznościach 22-letni kierowca Audi zderzył się z jadącą BMW 26-latką. Katarzyna C. zmarła na miejscu. Kobieta była w 17 tygodniu ciąży.

W rozmowie z o2.pl mieszkańcy Chocenia ujawnili, że wypadek został nagrany przez monitoring z pobliskiego domu.

Nie wiem do końca jak było, ale różnie się mówi. Ten odcinek drogi to wylotówka na Czerniewice i Kowal. Ludzie tu jeżdżą jak szaleni. Słyszałam, że chłopak z Audi próbował wyprzedzać BMW. Nie wiem, ile w tym prawdy. Podobno istnieje nagranie wypadku. Nagrał je monitoring pobliskiego domu – tłumaczy w rozmowie z o2.pl kobieta, która zna rodzinę zmarłej 26-latki.

Informacje o monitoringu potwierdza prokuratura. Śledczy dysponują nagraniami zdarzenia.

Mogę potwierdzić, że zostały zabezpieczone monitoringi - ujawniła w rozmowie z o2.pl prok. Małgorzata Kręcicka, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

Śledczy badają, czy jakość nagrań z monitoringu pozwoli na ocenę stanu faktycznego i przebiegu zdarzenia. Wiadomo, że analiza wymaga czasu.

Prokuratura prowadzi sprawę w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Na razie nie postawiono jednak zarzutów w tej sprawie. Nieoficjalnie słyszymy, że jest zbyt wcześnie na wyciąganie wniosków i podejmowanie decyzji. Konieczne jest zebranie kompleksowego materiału dowodowego.

Śledczy potwierdzają też w rozmowie z o2.pl, że zdarzenie widział jeden z mieszkańców Chocenia. Prokuratura przesłuchała już tę osobę.

Wykonano czynności ze świadkiem zdarzenia, a także z drugim z uczestników wypadku - mówi o2.pl prok. Kręcicka.

Śledczy nie chcą odnosić się do informacji dotyczących prędkości, z jaką poruszały się obydwa auta. Prokuratura nie komentuje też doniesień dotyczących stanu opon osobowego Audi. Mąż 26-latki stwierdził w mediach, że 22-letni kierowca mógł prowadzić auto z założonymi oponami letnimi.

Kwestia dotycząca prędkości pojazdów oraz stanu opon będzie podlegać badaniom biegłych. W sprawie działają też policjanci - tłumaczy prok. Małgorzata Kręcicka.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Więcej wideo
Jechał pijany hulajnogą. Tuż przed radiowozem. Nagranie z PabianicJechał pijany hulajnogą. Tuż przed radiowozem. Nagranie z Pabianic
Pijany prowadził ciągnik z wozem. Przewoził 10-letnie dziecko. Wszystko nagraliPijany prowadził ciągnik z wozem. Przewoził 10-letnie dziecko. Wszystko nagrali
Kultowa historia wraca na ekran. Zajrzyj za kulisy "Szatana z 7 klasy"Kultowa historia wraca na ekran. Zajrzyj za kulisy "Szatana z 7 klasy"
"Usłyszał wschodni akcent". Oburzający atak we Wrocławiu"Usłyszał wschodni akcent". Oburzający atak we Wrocławiu
Wszedł do pokoju kuracjuszek. Podawał się za masażystę. Jest finał sprawyWszedł do pokoju kuracjuszek. Podawał się za masażystę. Jest finał sprawy
To jedno z najmniejszych miast w Polsce. Latem przeżywa prawdziwe oblężenieTo jedno z najmniejszych miast w Polsce. Latem przeżywa prawdziwe oblężenie
Akcja na autostradzie A2. Litewska szajka złodziei samochodów rozbitaAkcja na autostradzie A2. Litewska szajka złodziei samochodów rozbita
Wybrane dla Ciebie