Wróć na
Dagmara Smykla
|

Australia dotknięta kataklizmem. Bohaterowie kończą w szpitalu lub kostnicy

48
Podziel się

Australia trawiona jest przez gigantyczne pożary, które pustoszą kraj, zabijają ludzi i zwierzęta. "Znam parę, która odmówiła ucieczki. Chcieli ochronić zwierzęta w schronisku. Wszystkie zginęły, a oni sami są w szpitalu w stanie krytycznym" - relacjonuje dla o2 policjantka ze stanu Wiktoria, z którą rozmawiała Dagmara Smykla.

Australia dotknięta kataklizmem. Bohaterowie kończą w szpitalu lub kostnicy
(Getty Images, Darrian Traynor)
bCGgeAYB

"Czuję, że ludzie wokoło są przerażeni, ale okazują to poprzez wściekłość." Lee Thomson jest funkcjonariuszką Victoria Police, która od tygodni pomaga mieszkańcom płonącego stanu Wiktoria. Wraz z innymi policjantami ewakuuje ludzi z zagrożonych terenów i wspiera strażaków.

Ludzie mają silną wolę pomagania, ale czasami to na nic. Po służbie Lee działa jako wolontariuszka dla fundacji opiekujących się dzikimi zwierzętami. Zaangażowani w takie akcje muszą często wybierać między życiem podopiecznych a swoim własnym. I mimo poświęcenia przegrywają z żywiołem. Jedna z takich historii wryła się Lee w pamięć, w rozmowie wraca do niej kilkakrotnie.

bCGgeAYD

Znam parę, która prowadziła schronisko dla dzikich zwierząt. Ogień zbliżał się, ale oni nie chcieli uciec, mieli nadzieję, że je ochronią. Schronisko spłonęło doszczętnie, wszystkie zwierzęta zginęły, a para trafiła do szpitala w stanie krytycznym - opowiada Lee w rozmowie z o2.

Zobacz też: Potężne pożary w Australii

Boimy się, bo to wszystko dzieje się za wcześnie - sezon pożarowy zaczyna się u nas w lutym, więc co będzie dalej? Te pożary utrzymają się jeszcze wiele miesięcy, co do tego nikt nie ma wątpliwości - przewiduje ponuro policjantka.

"Jak na ironię lekkie opady sprawiają, że smród dymu jest jeszcze gorszy". Deszcz, który tak ucieszył całą Australię, jest bardziej symbolicznym pocieszeniem, niż realną pomocą dla trawionych ogniem regionów.

bCGgeAYJ

Dzięki niemu sytuacja tak naprawdę się nie polepsza, ale przynajmniej też nie pogarsza. To jakiś początek - przyznaje policjantka, która podkreśla, że najdokuczliwszy jest wszechobecny, gryzący dym.

Myślałam, że mam infekcję ucha, jednak lekarz powiedział, że wszyscy teraz na to cierpią. To nie wirusy ani bakterie, tylko drażniące substancje unoszące się w powietrzu. Wywołują zapalenie zatok powodujące ból ucha - opowiada nam Lee.

Na zagrożonych terenach Australii policja stara się opanować chaos. Wiele pożarów jest wynikiem celowego podpalenia, a więc miejscem przestępstwa. Policjanci muszą zbadać każdy przypadek i jak najszybciej złapać podpalacza. Inni funkcjonariusze w tym czasie przeczesują teren w poszukiwaniu domów odciętych od prądu. Kiedy telefony się wyładują, mieszkańcy nie mają pojęcia, czy nie są właśnie w strefie zagrożenia.

bCGgeAYK

Walczą z całą przyrodą: po przejściu ognia "środowisko pozostaje wrogie". Nawet spalone tereny stanowią zagrożenie dla służb i uciekających mieszkańców. Korzenie drzew długo żarzą się pod ziemią, a sytuację pogarszają tzw. candling trees. Eukaliptusy i drzewa kauczukowe wydzielają łatwopalne opary. Lee wspomina moment, kiedy 50 metrów przed nią wysokie drzewo nagle zapłonęło i eksplodowało.

Nie było żadnego ostrzeżenia, żadnych widocznych płomieni. To prawie jak zbiornik z benzyną, może się zapalić i wybuchnąć od iskry na zewnątrz - wyjaśnia policjantka.

Jak Polacy mogą pomóc Australii? Osobom, które chciałyby wesprzeć Australijczyków w trudnych chwilach, Lee radzi wpłacić datek na konto Australijskiego Czerwonego Krzyża. Niestety bardzo mało pieniędzy przeznacza się na pomoc dzikiej przyrodzie. Dlatego policjantka z całego serca poleca również organizacje: Warriors for Wildlife i WIRES, które ratują i leczą zwierzęta zagrożone pożarami.

bCGgeAYL

Zagraniczne wsparcie, które otrzymujemy, jest tu przyjmowane z ogromną wdzięcznością - podkreśla Lee w rozmowie z o2.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

bCGgeAZe
KOMENTARZE
(48)
Polka
6 miesięcy temu
Ale tyle zwierząt by nie zginęło gdyby nie zagradzały drogi ucieczki kilometry siatki odgradzające busz od szlaków komunikacyjnych dlatego na zdjęciach widać spalone zwierzęta tuż przy tych siatkach dalej nie ma ju z możliwości ucieczki
Gość
6 miesięcy temu
Gdzie jest pomoc innych państw ? Nie ma na ten temat żadnych informacji.
Kuti
6 miesięcy temu
Dlaczego prezydenci krajów nic z tym koszmarem nie robią gdzie strażacy ratownicy wolontariusze chcieli by jechać i pomagać ludziom i ginoncym gatunkom zwierząt misiom kangurom komu tak zależy aby Australia zginęła to przepiękny kontynent ocknijmy się tam ludzie i zwierzęta wołają o pomoc
bCGgeAZf
Ewa
6 miesięcy temu
mamy XXI wiek, nie ma pożarów nie do ugaszenia, jeśli czegoś nie gaszą to ktoś nie chce aby były ugaszone; co do opadów niech zadzwonią do szejków, oni sprowadzają jak chcą deszcz na pustynie - chyba nie czarami...
Polak
6 miesięcy temu
Znów złoża pod rezerwatami okazały się łakomym kąskiem dla pragnących wydobycia koncernów. Potem pseudo-ekolodzy udają, że nie było podpaleń, a sami podpalali aby potem jeszcze dostać kasę za uprawianie demagogii. Przed laty w Grecji deweloperzy, tu koncerny wydobywcze.
Najnowsze komentarze (48)
Danek
6 miesięcy temu
Wycinać drzewa i orac ziemię a przy okazji zlikwidować te siatki które odcinaja drogę dla zwierzat
Filip
6 miesięcy temu
Szkoda mi tych zwierząt i Australii 😨😔
Ana
6 miesięcy temu
Te kreatury rothszildy to robią!!!
Anna
6 miesięcy temu
Czemu do tej pory inne państwa nie włączyły się do gaszenia tych potwornych pożarów. To jest kataklizm na skalę światową. Gin ą ludzie oraz biedne zwierzęta.Niektóre gatunki mogą całkowicie zniknąć. Ta sytuacja to klęska porównywalna z tsunami czy trzęsieniem ziemi.Do Szwecji jechali gasić pożary o mniejszym nasileniu a tam nikogo nie obchodzi. Kto jest za to odpowiedzialny. Czy rząd Australii nie powinien zwrócić się o pomoc?
ciekaw
6 miesięcy temu
A kto to tak podpala?? Podano ze złapano wielu podpalaczy tylko media o tym nie mówią?
xxx
6 miesięcy temu
przykre po prostu kochali te zwierzęta mieli nadzieję do końca ze sie uda przeżyć duzo zdrowia życze
Jan
6 miesięcy temu
Tam nie ma komu tego robić za mało ludzi tam żyje
Markopolo
6 miesięcy temu
Musi być jakaś wewnętrzna przyczyna,skoro ludzie sami podpalają.
bCGgeAYX
Pomocowo
6 miesięcy temu
Oprócz modlitwy można jeszcze wizualizowac ze jest tam chlodno wieje wiatr i pada deszcz.Niebianskie niebo wiatr i szron, pada śnieg. W niebieskich barwach. Spokój.
uio
6 miesięcy temu
Australia to siedlisko grzechu. To kara Boża.
linki
6 miesięcy temu
1 https://easyupload.io/ngvirj 2 https://easyupload.io/70m1cy 3 https://easyupload.io/f8j9ml 4 https://easyupload.io/lzj36y 5 https://easyupload.io/wplm6q 6 https://easyupload.io/59scbj 7 https://easyupload.io/cw0i7k 8 https://easyupload.io/oqsqh7 9 https://easyupload.io/5e5dkb 10 https://easyupload.io/zkpw5o
JMS
6 miesięcy temu
Pożary w Australii są co roku i nie stworzono skutecznego systemu zapobiegania rozprzestrzeniania się ognia.
EKOLOG
6 miesięcy temu
Komus moze zalezy na tym aby tak bylo!!!!!!, podobnie jak w Brazylii!!!!!, z tymi pozarami.Ludzie z innych krajow chca pomoc okazac, ale wladze Australii nie sa tym zainteresowane!!!!. Oni nie sa sami na tej PLANECIE i niezaleznie od tego czy politycy z Australii sie zgadzaja czy nie ,to inne kraje same powinny interweniowac i wyslac miedzynarodowa POMOC!!!!.
strażak
6 miesięcy temu
W Australii jest za mało strażaków. Nie radzą sobie. Tak gorący kontynent , a tak mało strażaków. Powinno być tam pełno rurociągów i cystern podających wodę.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić