Australia: Turystki miały wypadek samochodowy. Przeżyły cudem

Tą sprawą żyły media na całym świecie. Dwie przyjaciółki, które podróżowały po Australii, miały niebezpieczny wypadek samochodowy. Mimo śmiertelnie groźnych obrażeń udało im się wydostać z pojazdu. Wciąż dochodzą do zdrowia, mają problemy psychiczne.

Obraz
Źródło zdjęć: © justgiving.com | Robyn Jago
Ewelina Kolecka

Pokrzywdzone kobiety są Brytyjkami. Robyn Jago pochodzi z Halewood, a Elyse O'Donnell ze Stockbridge Village. Jako najbliższe przyjaciółki lubiły wspólnie podróżować, a w lutym 2018 roku pojechały razem do Tajlandii.

Kolejny rok Jago i O'Donnel spędziły w Australii. Przyjaciółki pracowały na farmach w Broome i Hallscreek, by zdobyć pieniądze na dalsze podróże. We wrześniu zebrały wystarczające środki, by zwiedzić Wschodnie Wybrzeże.

Niestety, podróż Brytyjek szybko przybrała dramatyczny obrót. Jak informuje "Mirror", 30 września 2019 roku kobiety przeżyły niebezpieczny wypadek samochodowy.

Zobacz też: Zagapił się. Konsekwencje były poważne

Koleżanki zorientowały się, że coś jest nie tak, kiedy poczuły zapach spalonej gumy. Samochód kobiet wypadł z drogi i rozpoczął dachowanie. Paradoksalnie Robyn Jago przeżyła tylko dlatego, że nie zapięła pasów bezpieczeństwa. Jak przyznali później australijscy policjanci, w innym razie zostałaby przebita przez drzewo.

Elyse i Robyn z trudem wydostały się z auta. Brytyjki obawiały się, że pojazd w każdej chwili może wybuchnąć. Kiedy dotarły do najbliższe drogi, były całkowicie pokryte krwią.

Kobiety znajdowały się w odludnym miejscu. Jak się później okazało, najbliższy szpital znajdował się trzy godziny dalej. Na szczęście przyjaciółki zostały zauważone przez kierowcę ciężarówki, który udzielił im pierwszej pomocy.

Obraz
© justgiving.com | Robyn Jago

Jak podaje "Mirror", Robyn doznała obrażeń mózgu, złamała kręgosłup oraz palec. Z kolei Elyse złamała kręgosłup i szyję w pięciu różnych miejscach. Ponieważ szpital znajdował się daleko, na początek przywieziono je do oddalonej o 40 minut kliniki. Były w stanie agonalnym.

Elyse spędziła w szpitalu dziesięć dni, a Robyn – osiem. Lekarze zalecili, by przynajmniej do marca 2020 roku wstrzymały się od pracy zawodowej. Na leczenie wydały wszystkie oszczędności.

Wypadek odbił się negatywnie również na zdrowiu psychicznym Brytyjek. Boją się podróżować samochodami i starają się tego unikać. Obie cierpią także na paraliż senny i śnią im się koszmary związane z wypadkiem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem