Chowali najstarszego Polaka. W trumnie był ktoś inny

Sprawą incydentu na cmentarzu w Czarnowie zajęła się już policja.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com/OSP.KSRG.Toporzysko

Pogrzeb Józefa Żurka zaczął się od przykrego wydarzenia. Jak informuje "Gazeta Pomorska", do kaplicy na cmentarzu w Czarnowie (powiat toruński) przywieziono nie tę trumnę co trzeba.

W środku znajdowało się ciało innego człowieka. Pracownicy firmy pogrzebowej transportującej trumnę, kiedy zorientowali się, że doszło do pomyłki, odwieźli ją z powrotem do kostnicy - czytamy w dzienniku.

Na szczęście na pogrzeb trafiła już właściwa trumna z ciałem sędziwego Polaka. Podinsp. Wioletta Dąbrowska z komendy miejskiej policji w Toruniu informuje, że trzeba będzie teraz ustalić, czy w trakcie wydarzeń prowadzących do pomyłki nie znieważono zwłok.

Pan Józef Żurek, blisko związany z Czarnowem i miejscową strażą pożarną, zmarł w wieku 108 lat. Jako żołnierz w II wojnie światowej po bitwie pod Brodnicą trafił do obozu jenieckiego. Po wojnie wrócił do rodzinnej wsi. Informację o jego śmierci przekazali miejscowi stażacy.

Zobacz także: Tajemnica śmierci "Krzyczącej mumii"

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie