aktualizacja

Dmuchane zabawki dla dorosłych. Nowy wakacyjny trend

7 reakcji
0
0
7
Podziel się

Takie gadżety i akcesoria w tym roku kupisz dla siebie, a nie dla swojego dziecka! Nie jest to wstęp do wulgarnego porno. Nie jest to również gadżet na wieczór panieński czy kawalerskie wybryki, tylko dodatek do tegorocznych wakacji w jednej ze słonecznych destynacji. Różowy flaming, biały łabędź czy pegaz? Wybierz gadżet idealny dla siebie!

Dmuchane zabawki dla dorosłych. Nowy wakacyjny trend
(Instagram.com)

Cool plażing. Wraz z pojawieniem się nowego fasonu stroju kąpielowego i modelu okrągłego ręcznika plażowego zmieniają się także sezonowe akcesoria i dodatki. Niejednokrotnie stanowią one przysłowiową “kropkę nad i”, absolutne “must have”, które dopełnia stylizacje. Tegoroczne plaże czy instagramowe pocztówki zdominowane zostały przez dmuchane akcesoria na wodę. Niczego bardziej nie pokochały social media od apetycznych, opalonych kobiet na dmuchanych akcesoriach-gigantach.

Różowy flaming. Hitem stały się “duże patki” - takie, jak flaming czy łabędź, które niczym baśniowe stwory oprowadzają po rajskich wodach swoich właścicieli. Ptaki giganty to tylko część wakacyjnego zoo, jakie możesz zabrać ze sobą. Jednorożec, pegaz, pączek czy inne cukiernicze wyroby to część letnich propozycji na plaże, które doskonale mogą służyć nie tylko na wodzie, ale także na lądzie.

#Poolfun. Wszystko w myśl idei wakacyjnej zabawy, bo w końcu każdy poszukuje odprężenia, relaksu czy młodzieżowego “have fun” oraz “chillout”! Dmuchane akcesoria to kolejny powód do zabawnych zdjęć selfie, powrotu do wspomnień z dzieciństwa, czy dawno niesłyszanego, szczerego i wręcz dziecięcego śmiechu. W myśl poolfun klasyczne i nudne materace do pływania porzucili także celebryci, m.in. Kardashianki, Taylor Swift i Justin Biber. Stali się doskonałym wzorem dla blogerów, jak i przeciętnego Kowalskiego.

W cenie XXL. W parze z rozmiarem idzie cena wakacyjnego gadżetu. W końcu akcesoria większe niż osoba dorosła nie mogą kosztować tyle samo, co dziecięce motylki do pływania. Tym bardziej, że są one sezonowym hitem! Ceny oscylują wokół 399 zł i wyżej. Nie dość, że zwiększają koszt wakacji, to jeszcze wpływają na powiększenie bagażu! Luksusowe dmuchane zwierzaki niejednokrotnie zmieszczą 2 osoby, zatem i koszt gadżetu można podzielić na 2.

Przyjemność z użytkowania. Nie ma nic przyjemniejszego niż dryfowanie po błękitnych wodach na dmuchanych akcesoriach w wakacyjne upalne dni. Wodna zabawa pozwala się schłodzić oraz nabrać wakacyjnej opalenizny bez nużących i ociekających potem godzin spędzonych na wznak na gorącej plaży. Chłód wody, przyjemna bryza i delikatne muskanie wiatru pozwalają w przyjemny sposób spędzić kilkanaście słonecznych godzin.

Niektórzy, skrępowani popularnością zabawek gigantów wśród dorosłych, wyśmiewają dmuchany trend. Z braku odwagi zazdroszczą użytkownikom nie tylko akcesoriów, ale także stylu oraz lekkości życia. Zawistnym okiem patrzą na zabawę i radość, jaka należy się każdemu. Sęk w tym, by potrafić odnaleźć ją w życiu!

Autor: Natalia Gorzołka

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

7
0
0
KOMENTARZE
(7)
Kalafior
4 lata temu
No niezłe ,dmuchałbym.
ja
4 lata temu
Teraz wszyscy chcą być jak celebryci. Ciekawe czy na dmuchanym flamingu, było by tyle radochy co na wielkiej dętce? Tylko lans i pozerstwo
pływający
4 lata temu
Gorzej, że te "dmuchańce" zajmują w efekcie cały basen, który zgodnie z przeznaczeniem służy do pływania a nie do "schładzania ciała". Aż się prosi szpilka w ręce!
ksionc
4 lata temu
Ja tez mam dmuchana zabawke, ale na niej nie pywam, bo bym sial zgorszenie na basenie.Jest lepsza jak prawdziwe lalki, bo nie lezy jak kloda tylko nogi podnosci co chwila.
dmuchana lala
4 lata temu
eee, w prawdziwym basenie dmuchany flaming czy jednorożec, ale lipa. Co innego, gdyby i basen był mega wielki i dmuchany... to byłby dopiero lansik;) he he
Najnowsze komentarze (7)
dmuchana lala
4 lata temu
eee, w prawdziwym basenie dmuchany flaming czy jednorożec, ale lipa. Co innego, gdyby i basen był mega wielki i dmuchany... to byłby dopiero lansik;) he he
Tomek
4 lata temu
Dorosnijcie wreszcie-ty takze Natalio(a moze tylko Natalko?).
ja
4 lata temu
Teraz wszyscy chcą być jak celebryci. Ciekawe czy na dmuchanym flamingu, było by tyle radochy co na wielkiej dętce? Tylko lans i pozerstwo
pływający
4 lata temu
Gorzej, że te "dmuchańce" zajmują w efekcie cały basen, który zgodnie z przeznaczeniem służy do pływania a nie do "schładzania ciała". Aż się prosi szpilka w ręce!
ksionc
4 lata temu
Ja tez mam dmuchana zabawke, ale na niej nie pywam, bo bym sial zgorszenie na basenie.Jest lepsza jak prawdziwe lalki, bo nie lezy jak kloda tylko nogi podnosci co chwila.
Kalafior
4 lata temu
No niezłe ,dmuchałbym.
mispuchatek43
4 lata temu
noew wakacjune ketństwo
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić