Kolizja z łosiem. Niespodziewany finał. "Urodziła żywe młode"
Do nietypowej sytuacji doszło 24 kwietnia rano przy drodze krajowej nr 92 w Wielkopolsce. Około godziny 7:00 w rejonie miejscowości Kościelec samochód osobowy uderzył w łosia. W wyniku kolizji dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. Zwierzę nie przeżyło zdarzenia, ale urodziło żywego łoszaka.
Najważniejsze informacje
- Do wypadku z udziałem łosia doszło na DK92 pod Kościelcem.
- Zwierzę, będące w ciąży, nie przeżyło, ale urodziło żywego łoszaka.
- Na miejscu interweniowali strażacy, weterynarze i leśnicy.
Zderzenie z łosiem pod Kościelcem
Niedługo po kraksie ujawniono, że potrącone zwierzę było ciężarne. Do zdarzenia odnieśli się strażacy z OSP Trzęśniew, podkreślając, że sytuacja miała niecodzienny przebieg.
W wyniku zdarzenia z udziałem samochodu osobowego doszło do padnięcia klępy, która w trakcie zdarzenia była ciężarna, pomimo tego urodziła ona żywe młode – poinformowali.
Szybka reakcja służb ratunkowych
Jak ustalili dziennikarze lokalnego portalu e-kolo.pl, młode zwierzę znalazło się poza ciałem matki w trakcie akcji ratunkowej. – Po zderzeniu przez rozerwane powłoki brzuszne wydostało się młode, które żyło i próbowało wstawać – czytamy w relacji z miejsca wypadku. Sytuacja wymagała natychmiastowego działania służb.
Na miejsce wezwano weterynarza i leśników. Starano się jak najszybciej zapewnić pomoc osieroconemu łoszakowi, by zwiększyć jego szanse na przeżycie. W okolicy pojawiły się też patrole innych służb, by zadbać o bezpieczeństwo ruchu na drodze.
Transport młodego łosia do ośrodka
Dzięki sprawnej współpracy strażaków, służby weterynaryjnej oraz leśników, nowo narodzony łoszak został bezpiecznie przetransportowany do ośrodka dla dzikich zwierząt przy Nadleśnictwie Grodziec. Tam zwierzę otrzyma opiekę, która umożliwi mu dalszy rozwój i ochronę w odpowiednich warunkach. Sprawa odbiła się szerokim echem w regionie ze względu na nietypowy zbieg wydarzeń.
Wypadki z udziałem dzikich zwierząt na drogach lokalnych są w Polsce niestety coraz częstsze, jednak interwencje służb, tak jak to miało miejsce w powiecie kolskim, pozwalają ratować nawet niezwykle trudne przypadki.