Francuzi rozpędzili 2 tysiące nielegalnych imigrantów

Policja od rana przystąpiła do likwidacji obozu w miejscowości Grande-Synthe niedaleko Dunkierki. Koczowali tam imigranci, którzy chcieli przedostać się do Wielkiej Brytanii.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | FRANCOIS LO PRESTI/AFP

Interweniowały siły bezpieczeństwa: policja i żandarmeria. W prowizorycznym obozie mieszkało 1,8 tysiąca osób. Zdecydowana większość z nich to iraccy Kurdowie.

Policja przewozi imigrantów do oficjalnych obozów. W okolicach Dunkierki świadkowie widzieli kilkadziesiąt autokarów - informuje RFI.

Rzecznik policji oświadczył, że akcja jest wykonaniem orzeczenia sądu. 11 października zapadła decyzja o nakazie eksmisji dla mieszkańców nielegalnego obozu.

Obraz
© East News | FRANCOIS LO PRESTI/AFP

Grande-Synthe stało się punktem zbornym imigrantów po likwidacji "Dżungli" w Calais. Celem mieszkanców obozu na północy Francji nie jest kraj nad Sekwaną. Koczujący imigranci próbują stamtąd przedostać się na Wyspy Brytyjskie.

Obraz
© East News | FRANCOIS LO PRESTI/AFP

We wrześniu francuska policja przeprowadziła dwie podobne akcje. Za każdym razem wywieziono około 500 ludzi żyjących w obozie. Władze tłumaczą, że chodzi o zapewnienie imigrantom godnych warunków egzystencji i zapobieżenie handlu ludźmi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie