Hiszpania. Pijani turyści kpią z koronawirusa

Brytyjskim turystom niestraszna szalejąca epidemia koronawirusa. W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania pijanych wczasowiczów, którzy ignorują policję i śpiewają o wirusie. Inni udowadniają, że "to tylko grypa, którą trzeba przejść".

Hiszpania. Brytyjscy turyści nie przejmują się koronawirusem.
Źródło zdjęć: © twitter.com
Dagmara Smykla-Jakubiak

"Wszyscy mamy wirusa, na na na na!" Tak śpiewali Brytyjczycy na wakacjach w hiszpańskim Benidorm, kiedy policja próbowała przekonać ich do powrotu do budynku. Grupa około 50 osób wyległa przed hotel, gdzie urządziła sobie piknik, kompletnie ignorując zalecenia hiszpańskich władz dotyczące przeciwdziałaniu rozprzestrzeniania się wirusa.

Hiszpania. Turyści kpią z koronawirusa

Turyści drwili z policji i obrzucili oficerów obelgami, zanim łaskawie wrócili do hotelu. W tle słychać było syreny, kiedy hiszpańscy policjanci zaganiali tłum do budynku. Nagranie wzbudziło pogardę i zażenowanie w mediach społecznościowych.

Dlaczego robimy z siebie takich głupców za granicą? Zachowują się, jakby zostawili mózgi w swoich walizkach - komentują zdegustowani Brytyjczycy.

Zobacz też: Koronawirus w Polsce. Jerzy Owsiak zdradza, jak długo działa maseczka

Niektórzy turyści udowadniają, że koronawirus nie stanowi żadnego zagrożenia. Na innych nagraniach udostępnianych w mediach społecznościowych widać wesołych Brytyjczyków pchający wózki pełne piwa. Inni próbują wymknąć się patrolowi hiszpańskiej policji.

To tylko grypa, którą trzeba przejść. Strzel sobie piwo, miłego dnia, ciao - radził dziennikarzowi zrelaksowany turysta.

Hiszpania zmaga się z drugą co do wielkości epidemią w Europie. Odnotowano już 292 zgony i ponad 7,8 tys. przypadków zakażenia koronawirusem. W sobotę premier Pedro Sánchez ogłosił stan wyjątkowy. Policja krąży po ulicach, nawołując przez megafony, by pozostać w domach. Za nieprzestrzeganie nakazów przewidziano grzywny sięgające 25 tys. euro, czyli około120 tys. zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach