Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Radosław Opas
Radosław Opas
|
aktualizacja

Hongkong. Barykady przełamane. Policja szturmuje uniwersytet

27
Podziel się:

Policja w Hongkongu otoczyła kampus Uniwersytetu Politechnicznego. W środku znajdują się setki protestujących, którzy mieli opuścić budynek w poniedziałek rano, ale zmuszeni byli pozostać na terenie placówki po tym, jak funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i gumowych kul.

Hongkong. Barykady przełamane. Policja szturmuje uniwersytet
(Getty Images, Laurel Chor / Stringer)

Starcia w kampusie trwały całą noc. Uzbrojeni policjanci próbowali w godzinach nocnych dostać się na teren uniwersytetu, ale protestujący mieszkańcy Hongkongu odpowiedzieli siłą, rzucając m.in. kamieniami i koktajlami Mołotowa.

Policja użyła gazu łzawiącego. Według tłumaczeń funkcjonariuszy, było to konieczne, ponieważ kordony policji zostały „nagle zaatakowane przez grupę zamaskowanych uczestników zamieszek”.

Swobodne wyjście z kampusu jest niemożliwe. Otaczający teren uczelni policjanci ogłosili, że każdy może opuścić kampus, ale musi przy tym oddać broń i zdjąć maskę przeciwgazową. Protestujący uważają, że jest to podstęp, którego celem jest aresztowanie demonstrantów.

Zobacz także: Zobacz także: Stan dezorientacji. "Nikt nie wie, co się stanie"

Szacuje się, że w kampusie przebywać może nawet 1 tys. ludzi. Informację potwierdza przebywający na miejscu Ted Hui, jeden z lokalnych prodemokratycznych aktywistów. Z kolei pełniący obowiązki prezesa związku studenckiego PolyU Ken Woo stwierdził w rozmowie z radiem RTHK, że w uniwersytecie pozostało co najmniej 500 osób.

Jednego z policjantów trafiono strzałą. Funkcjonariusz został ranny po tym, jak jeden z protestujących strzelił do niego z łuku bądź kuszy w nogę. Zdjęcie z tego zdarzenia funkcjonariusze opublikowali w sieci.

Protesty w Hongkongu trwają od kilku miesięcy. Zamieszki rozpoczęły się w czerwcu, kiedy to zaczęto prace legislacyjne nad wprowadzeniem prawa umożliwiającego ekstradycję podejrzanych osób do Chin kontynentalnych. Protestujący żądają m.in. demokratycznych wyborów władz w regionie. Chcą też, aby wszczęto niezależne śledztwo w sprawie działań policji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(27)
maciek
3 lata temu
podszczuwanie jankeskie
włącz
3 lata temu
halo.radio
miś
3 lata temu
Ci co walczyli z komunizmem w Polsce dziś są żebrakami którym nie starcza na leki a Masło widzą czasami na święta kiedyś ginęli za wolność a dzisiaj się strzela na chodniku bo ma Nożyczki w kieszeni
Paweł
3 lata temu
Szkoda, że w artykule nie ma informacji, że studenci bronią się bo w czasie wcześniejszych pokojowych protestów policja już kilkukrotnie strzelała do nich ostrą amunicją, gdzie osoby postrzelone są w stanie krytycznym. Szkoda, że nie piszę się, że w Hong Kong trzy tysiąc studentów oficjalnie uznaje się, że popełnili samobójstwo od czasu protestów podczas gdy nie oficjalnie mówi się, że ktoś im pomógł odebrać życie. Szkoda, że się nie mówi iż rząd Hong Kongu dogadał się z lokalnymi gangami i nasyła je na studentów w celu ich wyłapywania i bicia. Szkoda, że się nie mówi iż wśród protestujących studentów są policjanci po cywilu siejąc spustoszenia na ich tyłach. Szkoda, że się nie piszę iż Ci studenci walczą o demokrację i mieli odwagę postawić się wielkim Chinom dając przykład całemu zachodowi, który boi się im przeciwstawić, a wręcz wielki biznes jest im pomocny no bo przecież pieniądze przede wszystkim. Komunizm najpierw w Hong Kongu przy aprobacie zachodu za klika lat w Europie.FreeKH
txt
3 lata temu
Zbrodnicza komunistyczna chińska bestia ponownie zaczyna mordować. Powtórka z historii 4.06.2898r z Placu Tiananmen gdzie wymordowano 5 tys. ludzi staje się faktem. Sponsorujcie dalej morderców kupując chińskie produkty. Wzmacniacie komunistyczną gospodarkę i reżim Xi Jinping'a.
realista777
3 lata temu
A cóż to za dziwne protesty i czemu dziwić się władzom? Skoro Hongkong należy teraz do Chin, to i żądać takich ekstradycji mają prawo, więc o co się tu obrażać?
Paweł
3 lata temu
Dziś terror i komunizm w Hong Kongu jutro w Europie i reszcie świata. Oni tam walczą z komunizmem, a my bracia od demokracji jedynie się temu przyglądamy. Ktoś powie, a co my możemy zrobić Chinom, jesteśmy tacy mali. A co malutki Hong Kong może zrobić Chinom. Dla mnie to prawdziwi bohaterowie w walce o to, aby ich dzieci nie mały spranych głów przez rządy komunistyczne, bohaterowie którzy dają przykład całemu światu, a świat stoi i patrzy.
Piada
3 lata temu
Teraz poznają uniwersytety w pozostałej reszcie kraju
xsao za
3 lata temu
Hongkong zaczyna upodabniać się do Paryża.
q
3 lata temu
\ ]['p;lokijuhygtfdsaz Yjhgfdsa
Roman G.
3 lata temu
Bravo uni - go forward...!
lopo.
3 lata temu
Chińczyki mają nerwy ze stali.U mnie obchodzili by pierwszą rocznicę zamieszek 1 listopada.
sdaf
3 lata temu
jak to lewicowe raje dbają o prawa człowika i wolność słowa hahahhaa. Dlaczego SLD Razem i inni nie bronią góru socjalizmu????? Ktoś jeszcze na lewicą a potem Chiny, Korea północna, Wenezuela itd? Dlaczego to zawsze kończy się dyktaturą???? Zawsze bez wyjątku????
słowianka
3 lata temu
Chińczycy mają doświadczenie w tłumieniu demonstracji i poskramianiu studentów. To, co dzieje się w Honkongu to kolejne wcielenie Placu Tiananmen
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić