Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń

Policjanci ochraniający burmistrza Londynu, Sadiqa Khana, zostawili torbę z bronią przed jego domem. Nietypowe znalezisko odkryły postronne osoby. Funkcjonariusze już zostali zawieszeni.

Sadiq Khan, burmistrz Londynu.Sadiq Khan, burmistrz Londynu.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 Getty Images
Mateusz Kaluga

Uzbrojeni funkcjonariusze z ochrony burmistrza Londynu, Sadiqa Khana, zaniedbali swoje obowiązki, zostawiając torbę pełną broni na ulicy przed jego domem. Jak podaje "The Sun", do zdarzenia doszło we wtorek podczas zamieszek, które wybuchły w okolicy domu burmistrza.

Khan ma całodobową ochronę ze względu na liczne groźby. Zespół tworzy nawet 15 policjantów. Jak twierdzi burmistrz, wszystko ze względu na kolor skóry i religię. "The Sun" podaje, że od marca 2025 roku w Londynie policja odnotowała 1116 przestępstw z użyciem broni palnej w samej stolicy. W ciągu tych samych 12 miesięcy w całym kraju 32 osoby zostały zabite. Najczęściej zabójcy nie mieli pozwolenia na broń.

Uciekająca przed tłumem ciężarna kobieta zauważyła torbę i kopnęła ją, po czym poinformowała swojego partnera o wszystkim. W torbie znajdował się karabin MP5, pistolet Glock, taser oraz amunicja. Partner kobiety zaniósł torbę do domu. - Byłem zdumiony tym, co znalazłem. Mieliśmy szczęście, że żaden z pistoletów w środku nie wystrzelił - relacjonował Jordan Griffiths, który wezwał policję po odkryciu zawartości torby.

Metropolitalna policja została zaalarmowana i przybyła na miejsce w ciągu siedmiu minut. Rzecznik policji potwierdził, że torbę zgubiło pięciu funkcjonariuszy. Zostali oni tymczasowo zawieszeni. - Pilnie badamy okoliczności tego incydentu i zdajemy sobie sprawę z obaw, jakie może on wywołać - cytuje "The Sun" jego wypowiedź.

Policja jest po to, aby zapobiegać przestępstwom z użyciem broni palnej, a nie po to, aby je ułatwiać. Tym razem policjanci mieli szczęście, ale bez wątpienia zostaną wobec nich wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne. Wszyscy jesteśmy ludźmi i błędy się zdarzają - mówi "The Sun" Mich Neville, emerytowany policjant.
Wybrane dla Ciebie
Mieszkańcy Bełżca wyszli posprzątać okolice. Oto, co znaleźli
Mieszkańcy Bełżca wyszli posprzątać okolice. Oto, co znaleźli
75-latek stracił ponad 200 tys. zł. Chciał zarobić na kryptowalutach
75-latek stracił ponad 200 tys. zł. Chciał zarobić na kryptowalutach
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una