Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
Policjanci ochraniający burmistrza Londynu, Sadiqa Khana, zostawili torbę z bronią przed jego domem. Nietypowe znalezisko odkryły postronne osoby. Funkcjonariusze już zostali zawieszeni.
Uzbrojeni funkcjonariusze z ochrony burmistrza Londynu, Sadiqa Khana, zaniedbali swoje obowiązki, zostawiając torbę pełną broni na ulicy przed jego domem. Jak podaje "The Sun", do zdarzenia doszło we wtorek podczas zamieszek, które wybuchły w okolicy domu burmistrza.
Khan ma całodobową ochronę ze względu na liczne groźby. Zespół tworzy nawet 15 policjantów. Jak twierdzi burmistrz, wszystko ze względu na kolor skóry i religię. "The Sun" podaje, że od marca 2025 roku w Londynie policja odnotowała 1116 przestępstw z użyciem broni palnej w samej stolicy. W ciągu tych samych 12 miesięcy w całym kraju 32 osoby zostały zabite. Najczęściej zabójcy nie mieli pozwolenia na broń.
Uciekająca przed tłumem ciężarna kobieta zauważyła torbę i kopnęła ją, po czym poinformowała swojego partnera o wszystkim. W torbie znajdował się karabin MP5, pistolet Glock, taser oraz amunicja. Partner kobiety zaniósł torbę do domu. - Byłem zdumiony tym, co znalazłem. Mieliśmy szczęście, że żaden z pistoletów w środku nie wystrzelił - relacjonował Jordan Griffiths, który wezwał policję po odkryciu zawartości torby.
Metropolitalna policja została zaalarmowana i przybyła na miejsce w ciągu siedmiu minut. Rzecznik policji potwierdził, że torbę zgubiło pięciu funkcjonariuszy. Zostali oni tymczasowo zawieszeni. - Pilnie badamy okoliczności tego incydentu i zdajemy sobie sprawę z obaw, jakie może on wywołać - cytuje "The Sun" jego wypowiedź.
Policja jest po to, aby zapobiegać przestępstwom z użyciem broni palnej, a nie po to, aby je ułatwiać. Tym razem policjanci mieli szczęście, ale bez wątpienia zostaną wobec nich wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne. Wszyscy jesteśmy ludźmi i błędy się zdarzają - mówi "The Sun" Mich Neville, emerytowany policjant.