Aldona Brauła
|

Horror w Nowej Zelandii. Mężczyzna zastrzelony, kobieta ledwo uciekła

47 reakcji
0
0
47
Podziel się

Tragedia rozegrała się podczas wycieczki pary po Nowej Zelandii. Nieznany, uzbrojony mężczyzna wtargnął do kampera i zabił jego kierowcę. Kobieta, która była świadkiem zabójstwa, zdołała uciec i powiadomić policję. Wciąż nie udało się pojmać sprawcy.

Horror w Nowej Zelandii. Mężczyzna zastrzelony, kobieta ledwo uciekła
(Facebook.com, Bee Cj B)

Sean McKinnon z południowo-zachodniej Wiktorii i jego kanadyjska dziewczyna spali w Te Toto Gorge Carpark w Raglanie na północnym wybrzeżu Nowej Zelandii. Około 3 nad ranem do ich kampera wdarł się uzbrojony mężczyzna i zażądał kluczyków od pojazdu. Chwilę później strzelił do Seana. W tym czasie jego partnerce udało się uciec. Przestraszona kobieta przebiegła kilka kilometrów, by o wszystkim powiadomić policję.

Funkcjonariusze przybyli na miejsce, jednak po samochodzie i mordercy nie było śladu. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania. Około godziny 8 nad ranem odnaleziono vana z ciałem turysty w środku. Na razie nie wiadomo, czy zmarł natychmiast po postrzale, czy kilka godzin później w wyniku powikłań.

To tragiczne wydarzenie. Chcę zapewnić społeczeństwo, że ciężko pracujemy nad tym, aby zlokalizować przestępcę. To nasz absolutny priorytet. Gdy dostępnych będzie więcej szczegółów, podamy to do wiadomości. Gdzieś w społeczeństwie jest ktoś, kto zna przestępcę. Prosimy go o natychmiastowy kontakt z policją - powiedział inspektor Graham Pitkethley.

Obywatele Nowej Zelandii są przerażeni, wiedząc, że po kraju krąży uzbrojony morderca. Jednocześnie oburza ich fakt, że w Nowej Zelandii można posiadać broń. Do tego roku, po otrzymaniu specjalnej licencji, obywatelom wolno było kupować strzelby, pistolety czy rewolwery bez większych ograniczeń. W tym momencie trudno jest nawet sprawdzić, kto je posiada i w jakiej liczbie.

Po strzelaninie w Christchurch zaostrzono przepisy dotyczące tej kwestii, jednak wciąż nie zniesiono całkiem pozwoleń na broń. Szacuje się, że na początku 2019 w rękach Nowozelandczyków było około 1,2 miliona sztuk broni palnej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

47
0
0
KOMENTARZE
(47)
obserwator
5 miesięcy temu
Zakaz posiadania broni....To zwykli prawi obywatele przestrzegający prawa nie mają broni i nie mogą bronić życia i mienia. Przestępca się prawem nie przejmuje i broń mimo zakazu ma zawsze. Państwo z zakazem posiadania broni to raj dla bandytów.
pies
5 miesięcy temu
Gdyby mieli broń mogli by mieć jakieś szanse. Przestępca zawsze zdobedzie broń. Durne lewactwo
AU
5 miesięcy temu
Wolf Creek
Yhm
5 miesięcy temu
Po strzelaninie której dokonał ktoś z innego kraju chcący by w obcym dla niego kraju zmieniono prawo, i po to zrobił, co zrobił a ten kraj w odpowiedzi zmienia to prawo tak jak chciał zamachowiec. No tak. To ma sens
Denio
5 miesięcy temu
I tak w przyszłym roku się tam przeprowadzę ^^
Najnowsze komentarze (47)
jh
5 miesięcy temu
Broń dla ludu.
taka prawda
5 miesięcy temu
I jakie to ma znaczenie? Jezeli by nie mial broni zrobilby to nozem, maczeta itd
kielo13
5 miesięcy temu
Czyżby to ona pociągnęła za spust ? 👿
TN
5 miesięcy temu
W Polsce nie ma pozwoleń na broń osobistą a też są strzelaniny tylko się tego nie nagłaśnia. A po porównaniu Polski do USA liczba obywateli plus liczba nielegalnych imigrantów wyjdzie, że u nas częściej sytzelają
max
5 miesięcy temu
// Szacuje się, że na początku 2019 w rękach Nowozelandczyków było około 1,2 miliona sztuk broni palnej. // Z tego wniosek że są lepiej uzbrojeni niż my.
afrykaner
5 miesięcy temu
w kaczym dole są kropidła do obrony.
R
5 miesięcy temu
Bandyty panie !
nn
5 miesięcy temu
Przestępca nie potrzebuje zezwoleń.Odebranie broni to zamach na obywateli.
strzelec
5 miesięcy temu
Przestępców jak widać nie obowiązują żadne zakazy czy zaostrzenie prawa do posiadania broni. To odbija się tylko na prawowitych obywatelach, którzy są bardziej narażeni na atak i pozbawieni możliwości realnej obrony. Na szczęście w Polsce każdy człowiek, który nie ma przeszłości kryminalnej i jest zdrowy na umyśle, może otrzymać pozwolenie na broń. Procedura trwa od 3 do 6 miesięcy i jest podobnie skomplikowana jak uzyskanie prawa jazdy, egzamin teoretyczny, praktyczny. Lepiej mieć i nigdy nie użyć, niż raz w życiu potrzebować...
delta
5 miesięcy temu
Podejrzana sprawa.
DFR
5 miesięcy temu
Coraz wiecej psycholi w Nowej Zelandii.
456ygttr5y
5 miesięcy temu
argument o dostepie do broni jest co najmniej absurdalny, swobodny dostep do broni potrzebny jest dla ludzi normalnych, ktorzy moga sie wtedy bronic przed przestepcamy i wladza gdy chce im odebrac ich prawa czy wlasnosc, posiadanie przez obywateli broni zapewnia demokracje i szanowanie ludzi przez wladze, brak jej gwarantuje za to sytuacje podobna do Po...ki gdzie wladza robi co chce i wlasciwie nie mozna jej nic zrobic, nie boi sie obywateli i smieje sie z kazdego okradzionego i upodlonego obywatela.
ET
5 miesięcy temu
Karom powinni podlegać sprzedawcy broni, która po tej sprzedaży zostanie użyta do zabicia lub zranienia człowieka. Ktoś zapyta a z jakiej niby racji. No z takiej, że sprzedał broń zabójcy lub osobie, która dostarczyła tej broni zabójcy. Sprzedawca powinien dokonać takiej weryfikacji nabywcy i jego wiarygodności, aby ta broń nie była niewłaściwie użyta. Jak to zrobi (zweryfikuje) to już jego problem. Krótko mówiąc: jak sprzedawca sprzedał broń i został z niej zabity człowiek, to dożywocie. Jest też bezpośredni związek przyczynowy: gdyby nie sprzedał tej konkretnej broni KOMUŚ, to ofiara by żyła. I nie ma tu niesprawiedliwości. Niesprawiedliwość jest wówczas gdy ginie zupełnie niewinny człowiek. U jankesów każdego roku od broni palnej ginie ok. 40.000 ludzi. I tu PYTANIE: dlaczego JANKESI się nie bronią skoro każdy może mieć broń dla obrony własnej.
freyikari
5 miesięcy temu
Powszechnego dostępu do broni chcą przestępcy, tylko i wyłącznie.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić