Horror w Nowej Zelandii. Mężczyzna zastrzelony, kobieta ledwo uciekła

Tragedia rozegrała się podczas wycieczki pary po Nowej Zelandii. Nieznany, uzbrojony mężczyzna wtargnął do kampera i zabił jego kierowcę. Kobieta, która była świadkiem zabójstwa, zdołała uciec i powiadomić policję. Wciąż nie udało się pojmać sprawcy.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Bee Cj B
Aldona Brauła

Sean McKinnon z południowo-zachodniej Wiktorii i jego kanadyjska dziewczyna spali w Te Toto Gorge Carpark w Raglanie na północnym wybrzeżu Nowej Zelandii. Około 3 nad ranem do ich kampera wdarł się uzbrojony mężczyzna i zażądał kluczyków od pojazdu. Chwilę później strzelił do Seana. W tym czasie jego partnerce udało się uciec. Przestraszona kobieta przebiegła kilka kilometrów, by o wszystkim powiadomić policję.

Funkcjonariusze przybyli na miejsce, jednak po samochodzie i mordercy nie było śladu. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania. Około godziny 8 nad ranem odnaleziono vana z ciałem turysty w środku. Na razie nie wiadomo, czy zmarł natychmiast po postrzale, czy kilka godzin później w wyniku powikłań.

To tragiczne wydarzenie. Chcę zapewnić społeczeństwo, że ciężko pracujemy nad tym, aby zlokalizować przestępcę. To nasz absolutny priorytet. Gdy dostępnych będzie więcej szczegółów, podamy to do wiadomości. Gdzieś w społeczeństwie jest ktoś, kto zna przestępcę. Prosimy go o natychmiastowy kontakt z policją - powiedział inspektor Graham Pitkethley.

Zobacz także: Nowa podwodna broń Korei

Obywatele Nowej Zelandii są przerażeni, wiedząc, że po kraju krąży uzbrojony morderca. Jednocześnie oburza ich fakt, że w Nowej Zelandii można posiadać broń. Do tego roku, po otrzymaniu specjalnej licencji, obywatelom wolno było kupować strzelby, pistolety czy rewolwery bez większych ograniczeń. W tym momencie trudno jest nawet sprawdzić, kto je posiada i w jakiej liczbie.

Po strzelaninie w Christchurch zaostrzono przepisy dotyczące tej kwestii, jednak wciąż nie zniesiono całkiem pozwoleń na broń. Szacuje się, że na początku 2019 w rękach Nowozelandczyków było około 1,2 miliona sztuk broni palnej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Urodziła dziecko w samolocie. Szczęśliwy finał
Urodziła dziecko w samolocie. Szczęśliwy finał