Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
aktualizacja

Kalifornia może się rozpaść na trzy stany. Będzie referendum

8
Podziel się:

Inicjatywa CAL 3 dopięła swego. W listopadzie Kalifornijczycy zdecydują w plebiscycie, czy chcą podziału stanu na trzy mniejsze.

Kalifornia może się rozpaść na trzy stany. Będzie referendum
(Pixabay.com)

Zwolennicy rozpadu "Złotego Stanu" zebrali wystarczające poparcie. Urzędnicy wyborczy Kalifornii potwierdzili, że wpłynęło ponad 400 tysięcy ważnych podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie referendum. To oznacza, że Kalifornijczycy 6 listopada zdecydują o przyszłości stanu. Plebiscyt odbędzie się przy okazji wyborów.

Odpowiednie zarządzenie wydamy 28 czerwca - potwierdził urząd sekretarza stanu Kalifornii.

Aktywiści CAL 3 twierdzą, że podpisów było ponad 600 tysięcy. Jakby nie było, granica wynosząca 365 tysięcy podpisów wymagana do zarządzenia referendum została przekroczona. Zwolennicy podziału Kalifornii działali we wszystkich 58 hrabstwach wchodzących w skład stanu USA.

Za inicjatywą stoi miliarder Tim Draper, inwestor wysokiego ryzyka. Jego pomysł polega na podziale Kalifornii na trzy mniejsze stany o niemal równej liczbie ludności, jednak różniące się powierzchnią - podaje CNN. Zgodnie z planem powstałaby: Kalifornia Północna, Kalifornia i Kalifornia Południowa.

Jak wyglądałby "Złoty Stan" po podziale? Draper już to zaplanował. Kalifornia Północna miałaby obejmować obszar od Zatoki San Francisco do granicy z Oregonem. Kalifornia Południowa zaczynałaby się na wysokości miasta Fresno i ciągnęłaby się dalej na południe, a nowa, "właściwa Kalifornia" (zdecydowanie najmniejsza powierzchniowo) objęłaby hrabstwo Los Angeles i tereny wybrzeża na południe od Zatoki San Francisco.

Nie była to pierwsza próba doprowadzenia do referendum, ale pierwsza udana. Tim Draper podobne wnioski składał już w 2012 i 2014 roku, jednak w obu przypadkach urzędnicy unieważnili wiele podpisów popierających inicjatywę.

Zobacz także: Zobacz także: Kontrowersyjne prawo w USA

Miliarder argumentuje, że rozpad stanu pobudzi edukację i obniży podatki. Draper twierdzi też, że łatwiej będzie o inwestycje infrastrukturalne. Kalifornia jest najbogatszym stanem USA. Gdyby była niepodległym państwem, plasowałaby się na ósmym miejscu wśród najzamożniejszych krajów świata.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także:

Co wiesz o Hollywood?

KOMENTARZE
(8)
osa
4 lata temu
wiekszy może więcej !
M
4 lata temu
Jak kalifornia która zbankrutowała jest najbogatszym stanem to az strach pomyslec o innyhch
news
4 lata temu
Malym latwiej zarzadzac, prosciej spacyfikowac czesc po czesci, a nie wszystkich naraz.To tak jak z kawalkiem miesa, calym naraz mozna sie udlawic, a krojac na kawaki skonsumowac, czesc po czesci.
usa
4 lata temu
coca,cera,hazs...
Kalifornia
4 lata temu
Nie wiem skad bierzecie takie bzdury. Mieszkam w kaliforni 17 lat i jeszce takich bzdur nie czytalem. Zajmijcie sie swoim krajem, drozyzna i niskimi wyplatami, a Usa zostawcie w spokoju. Nawet za ocenanem nie dajecie ludziom spokoju.
gupek
4 lata temu
miec tyle kasy i ja wydawac na takie rzeczy, trzeba byc gupim
k.w.g.
4 lata temu
3 razy wiecej stanowisk do obsadzenia dla "ziomali "
wania
4 lata temu
Ab cz Putin daje szmal na rozpad Ameryki
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić