Michał Nowak
|
aktualizacja

Katastrofa Boeinga Lion Air. Na jaw wychodzą nowe fakty

94 reakcje
0
0
94
Podziel się

Nowoczesny Boeing, który latał od zaledwie trzech miesięcy, rozbił się chwilę po starcie. Zdaniem zagranicznym mediów to katastrofa, która "nie miała prawa się wydarzyć”. Co było jej przyczyną? Nowych ustaleń dokonali dziennikarze BBC.

Katastrofa Boeinga Lion Air. Na jaw wychodzą nowe fakty
(East News)

Na pokładzie było 20 przedstawicieli ministerstwa finansów Indonezji. Samolotem podróżowało łącznie 189 osób. Akcja ratunkowa wciąż trwa, ale przedstawiciele służb powątpiewają, aby katastrofę przeżyła choć jedna z nich. Dotychczas odnaleziono część ciał oraz przedmiotów osobistych ofiar lotu JT 610. Są wśród nich dziecięce buciki.

Dyrektor generalny taniego przewoźnika ujawnił, że samolot miał wcześniej problemy techniczne. Miały się ujawnić podczas poprzedniego rejsu maszyny. Edward Sirait zaręczał jednak, że zostały one usunięte.

Jeśli samolot byłby zepsuty, byłoby niemożliwe aby otrzymał zgodę na start. Kiedy otrzymaliśmy raport załogi usunęliśmy usterkę – mówił Sirait.

Teraz ujawniono jakiego rodzaju problemy miała maszyna w trakcie poprzedniego lotu. Okazuje się, że chodziło o nieprecyzyjne pomiary wskaźników pokładowych.

Z danych, do jakich dotarło BBC, wynika, że odczyty prędkości lotu były nieprecyzyjne. Co więcej, odczyty wysokości na jakiej znajdował się samolot były inne na instrumentach kapitana i pierwszego oficera. W pewnym momencie kapitan musiał oddać stery swojemu zastępcy. Załoga zdecydowała, że będzie kontynuowała lot i udało się jej bezpiecznie wylądować w Dżakarcie.

Lion Air ma w swojej flocie 11 boeingów 737 max 8. W żadnym z pozostałych nie zgłoszono problemów, jakie wystąpiły w rozbitej maszynie. W oświadczeniu linii czytamy, że obaj piloci feralnego lotu spędzili w powietrzu ponad 11 tys. godzin. Więcej na temat katastrofy pisaliśmy tutaj.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

94
0
0
KOMENTARZE
(94)
Mick
rok temu
Chyba już coś takiego kiedyś się wydarzyło. Piloci nie wiedzieli, czy mają zwolnić czy przyspieszyć i stracili siłę nośną.
wania
rok temu
Niewygodnych teraz likwidują.
pablo1180
rok temu
na pokladzie bylo 20 przedstawicieli ministerstwa finansow Indonezji... i juz wiadomo o co chodzi...
Waw
rok temu
Komus zalezalo by sprzatnac grupe za jednym zamachem, podobnie jak Smolensk.
Heniek
rok temu
Na pokładzie było 20 przedstawicieli ministerstwa finansów Indonezji.... i lecieli tanimi liniami lotniczymi... no popatrz.... a brocha rozbija się całą kolumną limuzyn, wcześniej KASE wyeksploatowała sama :)
Najnowsze komentarze (94)
lotnik
rok temu
czy ktoś jeszcze będzie nadal obstawał przy absurdalnym stwierdzeniu, że transport lotniczy jest najbezpieczniejszym na świecie?
loooooool
rok temu
To ze jest cos nowsze od starszego, ne oznacza ze lepsze.
P7
rok temu
Już znają przyczynę a pewien samolot wciąż czeka na zbadanie choć lat już sporo upłynęło.
fryta
rok temu
Na liveleak jest film z komórki -ostatnie chwile nagrywał któryś z pasażerów .Straszne
mjf4
rok temu
Tak to jest jak się zaufa amerykańcom, nie kupować tych bubli
Mik
rok temu
Wtedy przy 447 winę ponosi Pierre Cedroc Bonin , który trzymał samolot Air France z zadartym dziobem.
Zezal
rok temu
Miał były zgłaszane zrobili ale dlaczego dopiero teraz o tym się pisze???????????
asdf
rok temu
a pokładzie było 20 przedstawicieli ministerstwa finansów Indonezji. Nie to nie jest przypadek.
tom
rok temu
A gdzie te SZOKUJĄCE fakty?
hemkiwe
rok temu
Większość Indonezyjskich linii ma bana na loty do Europy ze względu na kulawe standardy i procedury.
zbycho
rok temu
wyobrażacie sobie 189 miesięcznic!?
Bog Honor Ojc...
rok temu
To nie morzliwe zeby samolot sie tak sam rozbil i ludzie tylko dlatego zgineli. To musial byc zamach i na pewno rannych dobijano
cos tu nie ta...
rok temu
jak zaraz po starcie to przyrządy wysokości nie miały nic do tego. wtedy samolot idzie "ile fabryka w turbinach dała" jak strzała w górę Nikt nie patrzy na te rzyrządy a na siłe ciagu silników (ile % wdanej chwili daja) Do wysokości 300 metrow ida na maxa, po czym pilot robi redukcje na 90 % i daje skret na krąg odejscia od pasa - to wówczas kontrola lotniska przekazuje samolot kontroli strefy ( w Polsce Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej) która nadaje samolotowi korytarz do dalszej drogi ( i wznoszenia na wys. przelotową) W zasadzie nia ma mozliwosci rozbicia samolotu w tym momencie ze względu na złe wskazania wyskosciomierza Inna sprawa ze istnieje ARCHAICZNY syetem sledzenia samolotów nie radarowy a z trnspondera nadajacego sygnał przez samolot dla kontroli lotów Ta sprawe mozna rozwiazać radarami ESA kontrolujacymi po 500 obiektów w czasie rzeczywistym a ze strony samolotów systemem GALILEO- ale to europejski system satelitarny wiec o 20 lat spóźniony..... biurooooookracja
hhhg
rok temu
13 minut to nie jest tuz po starcie
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić