Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na

Kierowca Ubera zasnął w trakcie kursu. Klient sam odwiózł się do domu

6
Podziel się:

23-letni mężczyzna z Indii przeżył niemiłą niespodziankę.

Kierowca Ubera zasnął w trakcie kursu. Klient sam odwiózł się do domu
(flickr.com, Jason Tester Guerrilla Futures)

Kierowca Ubera zasnął za kierownica podczas kursu w indyjskim mieście Gurgaon. Jego 23-letni pasażer był jednak na tyle czujny, że zdołał obudzić mężczyznę, dzięki czemu samochód w ostatniej chwili uniknął uderzenia w barierkę. Jednak jak informuje "The Times of India", kierowca Ubera zamiast się rozbudzić po tym zdarzeniu... zapadł w głęboki sen. Klient postanowił wtedy przesunąć mężczyznę na fotel pasażera, a sam usiadł za kółkiem i odwiózł się do domu.

23-latek zamówił przejazd Uberem pół godziny po północy. Choć samochód przyjechał po znacznie dłuższym czasie niż powinien, mężczyzna postanowił nie zwracać kierowcy uwagi i usiadł na przednim fotelu pasażera. Szybko stwierdził, że kierowca dziwnie się zachowuje i spytał, czy wszystko w porządku. Choć mężczyzna twierdził, że czuje się dobrze, chwilę później niemal spowodował wypadek.

Po dotarciu na miejsce klient zostawił śpiącemu kierowcy 500 rupii za kurs. Mężczyzna uznał jednak, że tak niebezpieczny incydent nie może zostać przemilczany i opublikował w sieci filmik przedstawiający śpiącego kierowcę. Przed zaśnięciem prowadzący pojazd miał przyznać, że zażył tabletki, dzięki którym miał zachować trzeźwość umysłu.

23-latek wystosował skargę do Ubera. I choć firma zadeklarowała, że otrzyma on zwrot pieniędzy za przejazd, mężczyzna twierdzi, że nie w tym rzecz. Uważa, że Uber powinien brać odpowiedzialność za swoich kierowców i zagwarantować bezpieczeństwo klientom.

Autor: Beata Kruk

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(6)
Zorientowany
7 lat temu
Co tu się dziwić. Przecież nie od dziś wiadomo, że uber wyzyskuje zatrudnianych tam kierowców przez firmy mające flotę tanich samochodów. Firmy działają podobnie jak mafia.
tom
7 lat temu
jak za darmo jada musza zapierdalac proste cos za cos
podróżnik
7 lat temu
Nie byłem w Indiach, ale dużo jeżdziłem w Los Angeles, Fantastyczna usługa. Swoje auto zostawiłem na parkingu, bo wygodniej było z UBER. To duże miasto i chociaż miałem nawigator to łatwiej było z uber. Nie musiałem szukać parkingów co w centrum jest troche trudne.
ola
7 lat temu
pewnie facet zapieprza na 3 etaty, w dzień w fabryce na dwie zmiany, a w nocy jeszcze dorabia chłop, żeby utrzymać rodzinę....smutne
GUN-freedom
7 lat temu
Grunt żeby dokopać UBEROWI... nie korzystam, ale ta nagonka jest podejrzana. Wiecie ile w tym samym czasie kierowcy tych tzw."normalnych" taksówek odwalili dużo gorszych rzeczy?
lol
7 lat temu
mam to w oku czekoladowym
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić