Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Aleksander Sławiński
|
aktualizacja

Koronawirus. Lekarze z Azji zaczynają mówić o drugiej fali

123
Podziel się:

W wielu krajach Azji sytuacja związana z epidemią koronawirusa, zdawała się w ostatnim czasie poprawiać. Lekarze ostrzegają jednak, że być może nadchodzi druga fala zachorowań. Powodem są osoby, które przybywają do nich z zewnątrz.

Lotnisko w Pekinie. Policjant czekający w centrum przyjmowania przybyszy z zagranicy.
Lotnisko w Pekinie. Policjant czekający w centrum przyjmowania przybyszy z zagranicy. (PAP, STR)

W krajach takich jak Chiny czy Korea Południowa, liczba nowych zakażeń od dłuższego czasu spada. Chińczycy pochwalili się w środę, że nie stwierdzono żadnego nowego przypadku zakażenia pomiędzy mieszkańcami ich kraju.

W Wuhan, jakiś czas temu centrum epidemii, w poniedziałek i wtorek zdiagnozowano tylko po jednym nowym przypadku koronawirusa. Chińskie władze oznajmiły, że epidemia "została już prawie pokonana".

W związku z tym rząd zdecydował m.in. o wysłaniu lekarzy na pomoc nie radzącym sobie z szerzeniem się wirusa Włochom. Epicentrum koronawirusa jest obecnie Europa. Jednak według WHO przedwczesne ogłoszenie sukcesu przez kraje azjatyckie może doprowadzić do powrotu epidemii do krajów Dalekiego Wschodu.

Zobacz także: Paweł Fajdek: "W wielu krajach sportowcy lekceważą kwarantannę"

Nowe przypadki koronawirusa

Mimo braku "rodzimych" zakażeń, 34 nowe przypadki w Chinach stwierdzono w środę u osób, które wróciły ostatnio z zagranicy. Podobnie wygląda sytuacja w Singapurze, gdzie ostatnio zaobserwowano 47 nowych infekcji z czego 33 zostały "przywiezione" z zewnątrz.

Nowe ogniska wirusa pojawiły się też w Korei Południowej. W czwartek zdiagnozowano tam 152 nowe przypadki, najwięcej od ponad tygodnia. 74 z nich powiązane były z jednym z domów opieki w Daegu, centrum epidemii w kraju. Nie znane są jednak dokładne informacje na temat ponownego wzrostu zachorowań, a przybyszami z zagranicy.

Szybki wzrost zachorowań można zaobserwować również w Malezji, gdzie wiąże się to głównie z konferencją muzułmańską, która odbywała się pod koniec lutego w Kuala Lumpur . Wśród jej uczestników zdiagnozowano kilkadziesiąt przypadków koronawirusa. Część z nich wróciła do swoich państw (m.in. Singapuru czy Indonezji). W Malezji żyje też wspólnota chińska, która często podróżuje do rodzimego kraju.

Mamy szansę przełamać łańcuch zakażeń COVID-19 - powiedział dyrektor generalny malezyjskiej służby zdrowia, Noor Hisham Abdullah - Jeżeli poniesiemy porażkę, to trzecia fala koronawirusa może być większa od tsunami. Tak będzie jeżeli będziemy lekkomyślni.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(123)
ninka
3 lata temu
Powinni nie wypuszczaC NIKOGO,nie przyjmowac też tych któych neci wracanie do domów.Pracował za granicą to niech dalej tam zostanie,niemcy szukaja opiekunek do swoich schorowanych ludzi a nasze opiekunki jadą i wracają,,tak dalej byc nie może ,zlikwidowac agencje pracy dla opiekunek,skonczy się przemieszczanie z polski do niemiec i zpowritem
Marco_M
3 lata temu
Chiny nie boja się drugiej fali bo jej nie będzie! Przechwytują osobników powracających którzy odbywają kwarantannę pod ścisłym dozorem! Nie tak jak w Europie. Oby nie trzeba było Ich prosić o pomoc!
xxx
3 lata temu
tu nie chodzi o to że ktoś siedzi ileś tam lat gdzieś tylko o to o czym trąbią wszyscy,zostańcie w domach nie przemieszczajcie się wtedy szybciej to padnie jak padnie to wracaj nikt złego słowa nie powie.
greg
3 lata temu
Obiecali, że za ich kadencji Polacy będą wracać do Kraju. Wrócą, zagłosują i dopiero wtedy się przekonają jaki to jest smród i jak wszyscy będą mieli ich gdzieś....
kibbi
3 lata temu
Straszna zaraza:(
Icelandair
3 lata temu
Pomoc z Chin to brzmi jak kpina. To przecież oni wywołali tą epidemię. Teraz może chcą dorzucić nowe mutacje wirusa razem z tą pomocą? Rząd polski powinien przejąć ich ambasadę na poczet reparacji za tą epidemię.
koko
3 lata temu
nie wpuszczajciwe weroniki rosatii, tuska i merkel. oni lubi w tylek i maja napewno ma syfa
mhhhmmm
3 lata temu
Ciekawi mnie tylko, czy wirus II fali będzie taki sam, jak obecny, bo moim zdaniem nie powinien być a dlaczego??-- sami sobie odpowiedzcie........
Opak
3 lata temu
Kiedy ludzi zostanie tyle, że jeden od drugiego będzie oddalony o dwa tygodnie drogi, wtedy wirus wymrze śmiercią naturalną.
o.2
3 lata temu
zamknąć granice lądowe, powietrzne i morskie. Na Podlasiu i w Bieszczadach zwiększyć ilość i jakość ochrony granic by szmuglerzy nie wprowadzali obcych do Polski
Dr alban
3 lata temu
Zero rozsądku i tyle w tym temacie
hhhhh
3 lata temu
tak powroty to kolejne zakażenia bo jada z miejsc objetych epidemia i moga samo miec wirusa i nalezy odrazu izolowac nowo przyjezdnych na 3 tygodnie bo to czas ,że choroba może sie ujawnić by nie byli zagrożeniem dla zdrowych juz
prokurator
3 lata temu
Jak lekarze jeszcze coś mówią, to znaczy, że jeszcze żyją, więc jest nadzieja, że chociaż lekarze przeżyją
Lucyfer
3 lata temu
Mam nadzieje że wirus zabije jak najwiecej ludzi niech w końcu wyginie cała ludzkość najwyższa pora a ja chętnie sobie na to z uśmiechem popatrzę a dzisiaj pójdę i wykupie co się da w sklepach i wyrzucę do Wisły niech się dzieje ! Umierajcie wy zarazo! Ha Ha Ha
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić