Wróć na
Ewelina Kolecka
|

Koronawirus. Pierwsze przypadki w Europie miały miejsce już w październiku?

172
Podziel się

Zgodnie z oficjalnymi ustaleniami pierwsze przypadki koronawirusa odnotowano we Włoszech w styczniu 2020 roku. Jednak naukowcy wysunęli przypuszczenia, że do zarażeń mogło dojść już kilka miesięcy wcześniej – w Lombardii.

Koronawirus. Pierwsze przypadki w Europie miały miejsce już w październiku?
(Getty Images, Pier Marco Tacca)
bCHnAmXp

Światowa Organizacja Zdrowia ustaliła, że do pierwszych zarażeń koronawirusem doszło w listopadzie 2019 roku. Za źródło pandemii uznano chińskie miasto Wuhan w prowincji Hubei. Jednak w trakcie przeprowadzania badań we Włoszech naukowcy trafili na rewelacje, które rzucają nowe światło na rozprzestrzenianie się zarazy.

Koronawirus: kiedy doszło do pierwszych zarażeń?

Jak podaje "Daily Star", na przełomie października i listopada lekarze z Lombardii zaobserwowali nietypowe zjawisko. U wielu starszych pacjentów wystąpiły przypadki choroby, której przebieg przypomina COVID-19. Chorzy doświadczali wysokiej gorączki, kaszlu, zmęczenia oraz trudności w oddychaniu. Były one jednak kwalifikowane jako ciężkie zapalenie płuc.

Adriano Decarli jest włoskim ekspertem epidemiologicznym. Jak wyjaśnił, razem z pozostałymi specjalistami usiłują ustalić, czy koronawirus mógł wystąpić we Włoszech już jesienią 2019 roku. Jeżeli ich objawy znajdą potwierdzenie, spróbują dowiedzieć się, dlaczego przez tyle miesięcy przypadki COVID-19 pozostawały niewykryte.

bCHnAmXr

Zobacz też: Koronawirus a nowe przepisy. Wiceminister mówi, kiedy można wyjść z domu

Chcemy dowiedzieć się, czy wirus pojawił się tutaj, we Włoszech, już pod koniec 2019 roku. A jeśli tak, ustalić, dlaczego nie został wyryty przez stosunkowo długi okres. Tak będziemy mogli uzyskać wyraźniejszy obraz sytuacji na wypadek, gdyby przyszło nam się zmierzyć z drugą falą epidemii – cytuje Adriano Decarli portal "Daily Star".

Ostatnie doniesienia z Włoch skłoniły do reakcji chińską opinię publiczną. Wśród użytkowników portalu społecznościowego Weibo krąży przetłumaczony wywiad z jednym z lombardzkich lekarzy, który wypowiedział się na temat rzekomych przypadków koronawirusa z jesieni 2019 roku. To skłoniło chińskich internautów do wniosku, że źródłem zarazy nie było miasto Wuhan, lecz właśnie Lombardia. Więcej przeczytasz tutaj.

Według ustaleń portalu "Worldometers.info" we Włoszech odnotowano 80 589 przypadków koronawirusa. Aż 8215 pacjentów zmarło, a 3612 jest w stanie krytycznym.

bCHnAmXx

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

bCHnAmXS
KOMENTARZE
(172)
Drewasdr21
3 miesiące temu
Nie oglądajcie telewizji to będziecie zdrowsi.
abc
3 miesiące temu
To moze jednak kupic testy immunologiczne i sprawdzic, czy wszyscy z tak silnymi objawami na przelomie grydnia/stycznia/lutego maja przeciwciala przeciwko koronawirusowi? Wowczas okaze sie, ze juz pewna czesc spoleczenstwa juz mamy odporna. Lekarze, ze smykalka naukowa - do dziela!!
mario
3 miesiące temu
Kolejny fake news. Gdyby tak miało być to by wtedy umarło ok 200 tys osób. Czemu nikt nie kontroluje tego co publikuje
bCHnAmXT
Padre
3 miesiące temu
Orzech to agent Mosadu.
Padre
3 miesiące temu
Orzech też miał w styczniu....?
Najnowsze komentarze (172)
spych
3 miesiące temu
sprytna dezinformacja i spychanie winy na innych byc moze choroba wystapila w Chinach juz z koncem lata i zostala zawleczona do Lombardii jesienia
Pajak
3 miesiące temu
Oczywiście że to było dużo wcześniej wróciłem ze Szwajcari na koniec grudnia przechodziłem to na grubo żadne antybiotiki nie pomagały. W końcu odeszło po mnie cała rodzina w domu i pracy. Miałem różne przeziębienia ale kaszel, duszności, temperatura.,okropny ból w klatce. Ale w tedy nikt jeszcze nie mówił o covid 19.
Lll
3 miesiące temu
Latem 2018 mieszkając w Finlandii przesłam zapalenie płuc... tak,tak to z pewnością koronawirus miał tam swój początek 🙄
Olo
3 miesiące temu
Chiny szukają kozła ofiarnego... a nóż uda się wcisnąć kłamstwo że ten wirus miał źródło w Lombardii :)
Whykikki
3 miesiące temu
Hmmm..... jakby się tak zastanowić - w styczniu 2019 ja i moja 10-letnia córka przez bite 7 dni leżałyśmy w łóżku - wysoka temp. - córka 39,5 ja trochę mniej, niesamowity ból głowy i mięśni, po tygodniu jak wstałam, czułam się jakbym przebiegła 3 maratony z rzędu bez przygotowania - kaszlu nie pamiętam, ale na 100% była to grypa, ale czy akurat koronawirus to nie wiem :/
Ida
3 miesiące temu
Ja zachorowałam w sierpniu 2019.właśnie wróciłam z wakacji. Chorowałam miesiąc. Łamanie w kościach, okropny kaszel, duszności, stan podgorączkowy. To nie było normalne. Nikt tak w lecie nie choruje.
xxx
3 miesiące temu
Jeden ze szpitali, celowo nie piszę który, dzwonił do znajomej (to osoba starsza) że w listopadzie ubiegłego roku przeszła infekecję koroną. Była w tedy hospitalizowana w szpitalu, jednak nikt nie wiedział w tedy co jej było. Dopiero teraz lekarze to skojarzyli, wrócili do sprawy i ustalili. Więc o co tu chodzi?
MAMA
3 miesiące temu
U nas w całej rodzinie luty był ciężki pod względem chorowań. Moja trzyletnia córka zapalenie oskrzeli, antybiotyki. O dziwno przeszła łagodnie. Ja? Umierałam,okropny kaszel, który trwa do dzisiaj. Mąż nie mógł kilka dni złapać porządnie oddechu. Okropny kaszel i łamanie całego ciała. Nawet nie wiedzieć kiedy, pozarażaliśmy całą dalszą rodzinę, i musielismy to zrobić zanim w ogóle mieliśmy jakiekolwiek objawy. Moja mama przez dwa tygodnie brała antybiotyki, zawalone zatoki, cieknąca woda i okropny kaszel. Antybiotyki nie pomogły. Pomógł dopiero steryd do nosa. Nie jeden raz przeszła nam myśl, że może już to przeszliśmy. Co zrobibiliśmy głupiego, to to, że cały czas byliśmy na lekach przeciiwbólowych i nie meirzyliśmy gorączki. Mierzyliśmy tylko córce. Córka miała temperaturę 38. Chętnie poddalibyśmy się testom, jakby takie istniały, czy już to przeszliśmy, czy to jednak nie było to.
bCHnAmXL
Aaaaaaa
3 miesiące temu
Mój mąż też miał w zeszlym roku w listopadzie straszny kaszel,gorączkę,polamalo to strasznie żeby dojść do szpitala potrzebował pomocy ale ze mieszkamy w Anglii dostał cudowny lęk paracetamol i jakiś antybiotyk na płuca I ta meczarnia trwala 3 tyg
Adrian
3 miesiące temu
Też miałem problemy z oddychaniem w od grudnia. W nocy często się dusiłem. Pomogły wziewy sterydowe i na rozszerzanie pęcherzyków płócnych jak tu wcześniej pisali. Pewnie to inna bakteria ale kto wie. Papierosy też ograniczyłem.
Lorem
3 miesiące temu
Chińska propaganda.
Max
3 miesiące temu
Na początku stycznia jak pracowałem w Warszawie też miałem silny kaszel i gorączkę przez parę dni A kaszel prawie dwa tygodnie brałem antybiotyki sterydowe i o dziwo przeszło
Bob
3 miesiące temu
Coś w tym może być. Wtedy testów nie było nikt nic nie wiedział..
Kasia
3 miesiące temu
grudzień 2019 po świętach, gorączka 38,5 przez kilka dni nie do zbicia, mega osłabienie i paskudny kaszel
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić